- Dostałem dramatyczną informację, że w Kłodzku to, co jest najbardziej potrzebne, jest wyraźnie droższe niż przed powodzią. Uprzedzam tych wszystkich, którzy spekulują czy usiłują zarobić na powodzi i tragedii ludzkiej: mamy narzędzia prawne związane ze stanami nadzwyczajnymi, których użyjemy, by przymusić do powrotu do cen sprzed powodzi - mówił premier Donald Tusk podczas środowego posiedzenia sztabu kryzysowego.
Szef rządu dodał, że w razie potrzeby na terenach objętych powodzią będą "wprowadzane ceny urzędowe produktów związane z pierwszymi potrzebami ludzi". W ostatnich dniach w mediach społecznościowych zaczęła m.in. krążyć informacja o rzekomym podniesieniu ceny worków na piasek przez markety budowlane Leroy Merlin. Sieć w specjalnym komunikacie to dementuje.
"Stanowczo zaprzeczamy tym fałszywym doniesieniom - ceny worków na piasek nie zostały zmienione z powodu sytuacji kryzysowej i są takie same od kilku miesięcy. We wszystkich naszych sklepach cały asortyment produktów najpilniejszej potrzeby dla osób poszkodowanych przez powódź jest i będzie dostępny. Jesteśmy w bieżącym kontakcie z naszymi dostawcami i partnerami, aby zabezpieczyć dostęp do niezbędnych artykułów i zapewnić ciągłość dostaw" - czytamy.
Jednocześnie Leroy Merlin informuje, że podjął decyzję o czasowym zamrożeniu cen na "najbardziej poszukiwane w tej chwili produkty". "Oznacza to, że ceny te nie ulegną podwyższeniu, a czasowo w trakcie promocji mogą być nawet niższe" - dodaje sieć. Leroy Merlin podaje także, że wystąpi na drogę prawną wobec osób i podmiotów odpowiedzialnych za rozpowszechnianie "nieprawdziwych i krzywdzących informacji" dotyczących m.in. cen worków na piasek.