Wielki protest pracowników Samsunga. Strajkują już 11 dni

W strajku na terenie zakładu Samsunga na południu Indii bierze udział półtora tysiąca pracowników. Od 11 dni domagają się oni uznania nowego związku zawodowego. Co ważne, protest ma być przy tym bezterminowy.
strajk w Indiach
Fot. REUTERS/Praveen Paramasivam

Jak podało BBC, w Samsung Electronics w Chennai na terenie indyjskiego stanu Tamilnadu codziennie od 11 dni strajkuje 1,5 tys. z 2 tys. pracowników. Gromadzą się oni na polu niedaleko zakładu i domagają się, by zarząd firmy uznał ich nowo utworzony związek zawodowy Samsung India Labour Welfare Union - w skrócie SILWU.

Zobacz wideo Varanasi - święte miasto Indii. Dlaczego niektóre kobiety nie mogą przychodzić nad Ganges?

Strajk w Samsungu. Pracownicy chcą, by uznano ich związek zawodowy

A. Soundararajan z Centre of Indian Trade Unions, wspieranego przez Komunistyczną Partię Indii, poinformował, że pracownicy Samsunga żądają tylko trzech rzeczy: by firma uznała ich nowy związek zawodowy, zezwoliła na negocjacje grupowe oraz odrzuciła konkurencyjne związki zawodowe, ponieważ około 90 proc. pracujących należy już do SILWU.

- Pracownicy postanowili strajkować bezterminowo, dopóki ich żądania nie zostaną spełnione - dodał przedstawiciel CITU, cytowany przez BBC. Zaakceptowanie przez Samsunga nowego związku zawodowego pomogłoby pracownikom w negocjacjach dotyczących lepszych płac oraz godzin pracy.

Indie. Firma chce dojść do porozumienia. Część strajkujących została zatrzymana

Dla Samsung India dobrostan pracowników ma być najważniejszym priorytetem. W oświadczeniu przedstawiciele firmy mieli poinformować, że rozpoczęli już rozmowy ze strajkującymi w zakładzie w Chennai i jak najszybciej chcą rozwiązać wszystkie zaistniałe problemy.

Jak wyjaśniło przy tym BBC, na kilka godzin przed wydaniem komunikatu 104 protestujących pracowników zostało zatrzymanych przez policję ws. organizacji strajku bez zezwolenia. Wypuszczono ich jednak tego samego dnia.

Więcej o: