Rząd szykuje specustawę powodziową. Oto, co może się w niej znaleźć

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pracuje nad przepisami, które mają pomóc samorządom w naprawie szkód po powodzi. - Pracujemy nad pakietem rozwiązań - potwierdza wiceszef MSWiA. Co może znaleźć się w specustawie powodziowej?
Posiedzenie rządu
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

W grę ma wchodzić deregulacja w obszarze prawa budowlanego, prawa zamówień publicznych czy zwolnienia z VAT. Samorządy chcą, by ustawa weszła w życie w ciągu miesiąca - podaje money.pl. - Pracujemy nad pakietem rozwiązań, by w momencie podjęcia przez rząd i samorządy działań odbudowy zniszczonych terenów schodzić z pewnych przepisów, np. w obszarze prawa budowlanego, prawa zamówień publicznych czy kwestii finansowych - mówi Tomasz Szymański, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

Zobacz wideo Wrocław walczy z wielką wodą. Zalane bulwary i niepokój mieszkańców

Samorządy o nowej specustawie: Musi wejść płynnie w życie

Wiceszef MSWiA dodaje, że aktualnie trwają analizy i konsultacje dotyczące nowych przepisów. Przy ich tworzeniu rząd ściśle współpracuje ze stroną samorządową. Samorządowcy podkreślają, że po ustaniu wprowadzonego kilka dni temu stanu klęski żywiołowej nowa ustawa "musi płynnie wejść w życie".

Przypomnijmy, że najbliższe posiedzenie Sejmu planowane jest na 25-27 września. Przedstawiciele samorządów dodają, że najważniejsze w nowych przepisach powinny być kwestie finansowe. Wskazują, że jeśli już zapadły decyzje w stosunku do przedsiębiorców, którzy m.in. będą mogli odroczyć spłatę podatków VAT, CIT czy PIT, to powinno to dotyczyć też władz lokalnych z zalanych terenów, które wezmą na siebie duży ciężar związany z odbudową.

Zwolnienie z VAT, liberalizacja przepisów o zamówieniach publicznych

Chodziłoby o ewentualne zwolnienie samorządów przystępujących do naprawy szkód z obowiązku uiszczania VAT. Kolejną kwestią jest liberalizacja przepisów o zamówieniach publicznych. Samorządowcy postulują podniesienie progów kwotowych, powyżej których trzeba stosować procedury wynikające z prawa zamówień publicznych, uwzględniającego konkurs ofert czy odwołania potencjalnych wykonawców walczących o kontrakty.

Inną kwestią są tematy oświatowe. Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich, mówi, że ze względu na skalę zniszczeń w niektórych miejscach powrót dzieci do szkół będzie możliwy dopiero za rok. Dodaje, że większe miasta jakoś sobie z tymi problemami poradzą, ale w mniejszych miejscowościach będzie to duży problem. Jeden z pomysłów zakłada wysłanie dzieci z terenów popowodziowych na tzw. zielone szkoły, gdzie przez 2-3 tygodnie mogłyby kontynuować naukę. W tym czasie gminy, z których pochodzą, mogłyby przygotować niezbędną infrastrukturę.

Więcej o: