Ocena kredytowa Polski pozostaje na poziomie "A2", a jej perspektywa jest stabilna. Spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia właśnie Moody's. Rating Polski według Fitch i S&P to "A-", czyli jeden poziom niżej.
Agencja Moody’s w komunikacie cytowanym przez Ministerstwo Finansów jako uzasadnienie dla ratingu Polski wskazuje na silną dynamikę polskiej gospodarki i poprawę relacji z Unią Europejską. Agencja prognozuje wzrost PKB na poziomie 3 proc. w 2024 r. i wzrost dynamiki do poziomu 3,5 proc. w kolejnych okresach. Dodano, że deficyt budżetowy prawdopodobnie utrzyma się powyżej 5 proc. PKB ze względu na wyższe wydatki na obronę. Podkreślono jednak, że zarówno obciążenie długiem, jak i kosztami jego obsługi "zostaną zrównoważone przez solidne perspektywy wzrostu gospodarczego". Natomiast podwyższona podatność Polski na ryzyko zdarzeń geopolitycznych jest łagodzona przez gwarancje bezpieczeństwa NATO.
"Ocena ratingowa mogłaby zostać podwyższona w przypadku lepszych relacji między prezydentem a rządem koalicyjnym, co pozwoliłoby na szybkie przywrócenie pełnej niezależności sądów, a także wsparło realizację innych inicjatyw politycznych" - czytamy w komunikacie. Dodano także, że gdyby oczekiwane osłabienie wskaźników zadłużenia Polski okazało się mniej wyraźne, a wysiłki na "rzecz konsolidacji budżetowej doprowadziły do ustabilizowania się poziomu zadłużenia znacznie poniżej 60 proc. PKB, ostatecznie odbudowując bilans sektora publicznego sprzed pandemii", byłoby to również pozytywnym czynnikiem do podniesienia ratingu.
A co mogłoby do doprowadzić do obniżenia ratingu? "Presja na obniżenie ratingu pojawiłaby się w scenariuszu istotnie szybszego pogorszenia się wskaźników zadłużenia. Niekorzystne dla ratingu byłoby ponowne pogorszenie się sytuacji w zakresie praworządności, przekładające się w sposób negatywny na prowadzenie biznesu w Polsce" - czytamy.