"Rz": Wody Polskie do likwidacji. "Rząd PiS stworzył chory twór, który fatalnie działa"

Przedsiębiorstwo Wody Polskie czeka głęboka reforma lub nawet likwidacja - pisze "Rzeczpospolita". Spółka obarczana jest winą za błędne decyzje podczas powodzi oraz brak wystarczających zabezpieczeń.
Prezeska Wód Polskich Joanna Kopczyńska
Fot. Jędrzej Nowicki / Agencja Wyborcza.pl

"Powódź prawdopodobnie zatopi Wody Polskie powołane w 2018 r. do centralnego zarządzania gospodarką wodną, która - jak twierdzą rządzący - w czasie obecnego kryzysu nie zdała najważniejszego sprawdzianu. Państwowej instytucji zarzuca się m.in. utratę kontroli nad mającymi chronić tereny przed zalaniem zbiornikami retencyjnymi i brak wcześniejszych działań na rzecz ochrony przeciwpowodziowej" - pisze "Rzeczpospolita".

Zobacz wideo Czy studia są konieczne, by znaleźć dobrą pracę? "To jest już trochę sztuczne"

To koniec Wód Polskich? "Instytucja jest źle usytuowana"

Wody Polskie, według gazety, mogą być również winne dramatycznej kondycji finansowej firm wodno-kanalizacyjnych, pozbawionych możliwości kształtowania stawek za wodę. Wśród pracowników instytucji ma rosnąć napięcie, a wielu mieszkańców terenów dotkniętych przez powódź obwinia Wody Polskie o zaniedbania.

Szefowa Wód Polskich Joanna Kopczyńska podczas posiedzenia sztabu kryzysowego 19 września mówiła, że pracownicy przedsiębiorstwa byli atakowani, w związku z czym przydzielono im ochronę. Dotyczyło to zwłaszcza pracowników zarządu zlewni Nysa i tych, którzy obsługiwali zbiornik w Nysie. - Oskarżani są o różne rzeczy, a ponieważ są kierowane wobec nich groźby karalne, sprawę przekazałam odpowiednim służbom - podkreślała Kopczyńska.

- Ta instytucja jest źle usytuowana, zakres jej kompetencji jest niezrozumiały. Rząd PiS stworzył chory twór, który fatalnie działa - skomentował Wadim Tyszkiewicz, niezależny senator i były prezydent Nowej Soli w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Gazeta zauważa, że Wody Polskie obciążane są także zaniechaniem lub spowolnieniem przez poprzedni rząd PiS inwestycji w infrastrukturę przeciwpowodziową.

Wody Polskie w tarapatach. "Firma została całkowicie ograbiona z pieniędzy"

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie zostało powołane w 2018 roku. Joanna Kopczyńska zaczęła kierować instytucją w styczniu 2024 r. Decyzję w tej sprawie podjął minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Szefowa Wód Polskich mówiła 22 września podczas sztabu kryzysowego, że gdy rozpoczęła kierowanie instytucją to "zastała firmę, która została całkowicie ograbiona z pieniędzy". - Od początku próbujemy wygospodarować środki na to, żeby prowadzić prace i w tym roku, mimo bardzo trudnej sytuacji w Wodach Polskich, środki dostępne na koszenie wałów są 2,5-krotnie wyższe niż w zeszłym roku. Natomiast nadal nie jest to kwota, która zadowalałaby wszystkich - tłumaczyła. - Spotykamy się z problemami finansowymi, związanymi z tym, jak ta gospodarka finansowa była prowadzona przez poprzedników - dodała.

Więcej o: