Justyna Kulka jest absolwentką Wydziału Zarządzania i Marketingu na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Uczestniczyła w programie MBA. Pracowała w największych firmach z sektora telekomunikacji i nowych technologii, działających na polskim rynku - czytamy na stronie internetowej spółki ZE PAK. Jest związana z Grupą Polsat Plus od prawie 12 lat.
W latach 2008-2012 Justyna Kulka była dyrektorką rynku biznesowego P4 - operatora sieci Play. W latach 2012-2019 pełniła funkcję dyrektorki Zarządzania Ofertą, a następnie dyrektorki Departamentu Strategii Marketingowej w Polkomtelu i w Cyfrowym Polsacie. Natomiast od 2019 r. do maja 2024 r. wchodziła w skład zarządu Polkomtelu, operatora sieci Plus.
Jak wynika z danych serwisu rejestr.io, Justyna Kulka ma obecnie 40 powiązań ze spółkami jako członek organów nadzoru. Na liście wymieniono nie tylko Telewizję Polsat, Interię i Cyfrowy Polsat, ale też spółki ZE PAK, PGE PAK Energia Jądrowa, PAK-Polska Czysta Enegia oraz PAK-PCE Polski Autobus Wodorowy.
Zygmunt Solorz-Żak w mailu do pracowników grupy miał powiadomić, że w najbliższych tygodniach usunie swoje dzieci (Tobiasa Solorza, Piotra Żaka i Aleksandrę Żak) z władz spółek - podaje "Press", który dotarł do treści maila. Wiadomość miliardera ma być odpowiedzią na dokument, w którym dzieci Solorza przestrzegają szefów Cyfrowego Polsatu, Telewizji Polsat, Polkomtela i Netii, aby kadra menadżerska "ostrożnie przyjmowała polecenia" od osób, których niedawno nabyte uprawnienia mogą budzić wątpliwości. "Mail jest de facto ostrzeżeniem przed próbą przejęcia biznesu Solorza przez osoby - według jego dzieci - nieuprawnione, które mogą temu biznesowi zaszkodzić i uwikłać go politycznie" - pisze "Gazeta Wyborcza", która cytuje wspomniany dokument.
Z pisma wynika, że Tobias Solorz, Piotr Żak i Aleksandra Żak "są w ostrym sporze z Justyną Kulką", która od marca jest żoną Zygmunta Solorza-Żaka. "Spór jest tak poważny, że kwestionują nawet ważność małżeństwa, które ojciec zawarł w Liechtensteinie. Twierdzą, że to Justyna Kulka stoi za politycznym uwikłaniem Polsatu w układy z PiS w czasie rządów tej partii i że to ona stała za pomysłem promowania Doroty Gawryluk jako kandydatki na prezydenta w wyborach planowanych na jesień 2025. Ma też wspierać 'Lepszą Polskę' - stowarzyszenie, którego Gawryluk jest liderką" - pisze gazeta. To Kulka miała również przekonać Solorza, by już po wyborach w październiku 2023 r. namawiał Władysława Kosiniaka-Kamysza na sojusz z PiS.
"Newsweek" potwierdza, że Justyna Kulka miała promować program Doroty Gawryluk i doprowadzić do przekazania jej władzy nad pionek informacyjnym. "Solorz, uzależniony od przyznawanych przez upolitycznioną Krajową Radę Radiofonii i Telewizji koncesji, prowadził zazwyczaj spolegliwą wobec kolejnych rządów politykę informacyjną w swoich mediach. Dawał nawet pracę byłym politykom, od prawej do lewej strony. Za czasów PiS zrobił jednak głębszy ukłon wobec władzy" - czytamy.
"Gazeta Wyborcza" ustaliła również, że miliarder przebywa we Włoszech. Z kolei "Super Express" podaje, że Zygmunt Solorz-Żak i Justyna Kulka są obecnie w podróży poślubnej. - Jesteśmy w Europie w trakcie rejsu. Jednak cały czas jestem na bieżąco ze sprawami firm i biorę udział w ich pracach. Proszę się o mnie nie martwić, mam wszystko pod kontrolą - wyjaśnił miliarder. Natomiast jego żona Justyna Kulka skomentowała doniesienia "Gazety Wyborczej". - Większość z tego to nieprawda i nie wiem, jakiemu celowi ta publikacja ma służyć, dlatego nie zamierzam się do tego odnosić - stwierdziła.