Co się zmieni? Izabela Leszczyna poinformowała, że zostaną wprowadzone ostrzejsze przepisy dotyczące m.in. reklamowania alkoholu. Za ich złamanie "grozić będzie kara do 750 tysięcy złotych". - Chodzi na przykład o sklepy, które piszą o sprzedaży dwóch win w cenie jednego - mówiła w programie "Tak jest" na antenie TVN24. Ale to nie wszystko.
W projektowanej ustawie o wychowaniu w trzeźwości mają także zmienić się regulacje dotyczące opakowań i weryfikacji wieku przy sprzedaży alkoholu. - To ma być szkło, to ma być metal, jeśli mówimy o tych butelkach do pojemności 300 ml do tej, która znowu jest uregulowana w dyrektywie - podkreśliła ministerka zdrowia. Dodała, że "chętnie" zabroniłaby także sprzedaży tzw. małpek, ale nie może tego zrobić, "bo mamy prawo międzynarodowe, które mówi o ilościach alkoholu w opakowaniach".
- W żaden sposób nie może takie opakowanie zachęcać do spożycia alkoholu osób poniżej 18. roku życia. Nie może kojarzyć się z relaksem, nie może kojarzyć się z jakąś przyjemnością - dodała. O małpkach, które "zalewają polskie miasta", mówił pod koniec lipca minister Andrzej Domański. Szef resortu finansów podkreślał wówczas, że będzie chciał rozmawiać z ministerką zdrowia na temat konkretnych działań, jakie można podjąć, by ograniczyć ich dostępność.
W sklepach skończą się także promocje na piwo. Zdaniem Izabeli Leszczyny "przedsiębiorcy sprzedający piwo, czy produkujący piwo, wykorzystują tutaj to, że reklamują piwo bezalkoholowe". Ministerka zapowiedziała, że w ustawie zostanie wprowadzony zapis mówiący o tym, że jeśli "sklep, bądź kto inny, będzie łamał tę ustawę, czyli na przykład zastosuje promocję cenową", to zostanie ukarany. Izabela Leszczyna potwierdziła także, że wprowadzony zostanie obowiązek sprawdzenia dowodu osobistego lub dokumentu potwierdzającego wiek, jeśli zaistnieje podejrzenie, że kupujący jest osobą niepełnoletnią. -Dzisiaj jest mowa o tym, że sprzedający jest upoważniony, ale nie ma obowiązku weryfikacji - stwierdziła. Dodała, że w tych sprawach "jest poparcie koalicjantów" i liczy na to, że nowe regulacje szybko wejdą w życie.
Antyalkoholowa krucjata rządu to efekt ostatniej afery z tzw. alkotubkami. Alkohol w opakowaniach przypominających musiki dla dzieci już zniknął z półek. Przypomnijmy również, że kilka miesięcy temu ministerka zdrowia zapowiedziała wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych w godzinach od 22 do 6 rano. Izabela Leszczyna przekazała wówczas, że taki projekt jest gotowy i miałby wejść w życie od 2025 r.