Jednocześnie zaznaczyła, że dziś sprzedawca ma prawo, a nie obowiązek, by to robić. - Chcemy, żeby był obowiązek wylegitymować - stwierdziła w rozmowie z Radiem ZET. Izabela Leszczyna dodała, że kolejna zmiana to ograniczenie dostępności alkoholu na stacjach benzynowych nocą. - Dziś kończymy (prace - red.) nad tym - odpowiedziała ministerka pytana o ustawę o wychowaniu w trzeźwości i zmiany, które się w niej znajdą.
Zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych miałby obowiązywać od 22 do 6 rano. Czy takie restrykcje miałyby dotyczyć także sklepów? Ministerka zdrowia odpowiedziała, że "w bardzo wielu krajach UE jest szereg wyłączeń, zakazów, ograniczeń". - Są kraje, w których w ogóle nie da się kupić w nocy alkoholu. Dlaczego nie w Polsce? Bo lepiej robić coś pożytecznego małymi krokami, żeby nie wywołać fali oburzenia pseudowolnościowców - stwierdziła Izabela Leszczyna. Przypomnijmy, że temat zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych nie jest nowy. Pojawił się już kilka miesięcy temu. W połowie lipca ministerka zdrowia informowała o tym, że taki projekt jest gotowy. Miałby wejść w życie od stycznia 2025 roku. Izabela Leszczyna w Radiu ZET zapowiedziała także, iż wśród zmian, które pojawią się w ustawie o wychowaniu w trzeźwości, znajdzie się także zakaz sprzedaży alkoholu w tubkach przypominających popularne musy dla dzieci.
W środę media podały, że rząd już w lipcu miał wiedzieć o alkotubkach, które niedawno pojawiły się w sklepach. Czy rząd zlekceważył tę informację? - Były określone pisma organów, które muszą wydać pewne pozwolenia i takie pismo przyszło do Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom i do departamentu Ministerstwa Zdrowia, Osoba, która w ministerstwie pilotowała tę sprawę, jak i pan dyrektor KCPU zlekceważyli tę informację, odpisując, że w świetle obowiązującego prawa w zasadzie to nie ma żadnego przekroczenia - wyjaśniła. Dodała, że te 2 osoby powinny przyjść do wiceministra albo do niej "i powiedzieć: pani minister, wszystko jest niby ok, ale jest zagrożenie, co robimy". Po wybuchu afery z alkotubkami dyrektor KCPU podał się do dymisji. Leszczyna przekazała, że oprócz dyrektora KPCU, decyzję o dymisji podjęła również pani dyrektor z resortu zdrowia.
Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych Przemysław Rzodkiewicz oświadczył w środę, że "tubki z alkoholem, które przypominają musy dla dzieci, zostały wycofane z obrotu przez dystrybutora i nie ma ich na rynku". Dodał, że inspektorzy skontrolowali od poniedziałku ponad 200 sklepów i tych produktów nie stwierdzono. - Ten produkt nie znajduje się dzisiaj w obrocie. To, co należy do Inspekcji, to kwestia handlowa - czyli ekspozycja produktu na ladzie w sklepie. Tej sytuacji dzisiaj nie mamy na rynku i zrobimy wszystko, aby ona się nie powtórzyła w przyszłości - podkreślił. Premier Donald Tusk zapowiedział we wtorek, że rząd zablokuje sprzedaż plastikowych tubek i saszetek z wódką i likierami. Rozporządzenie w tej sprawie jest w gestii resortu rolnictwa. Będą też zmiany w prawie dotyczące opakowań, w których sprzedawany jest alkohol.