Fatalna wiadomość dla rolników. Kazachstan nie chce już jabłek z Polski. Jest zakaz

Kazachstan zakazał importu jabłek. To cios dla polskich rolników. Według rządowych danych nasz kraj był wśród największych importerów tych owoców do Kazachstanu. Co ciekawe, jabłka do Kazachstanu nadal importować mogą m.in. Rosjanie.
Jabłka (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Wyborcza.pl

Kazachstan chce postawić na lokalnych rolników. Od lat stawia na krajową produkcję, m.in. oferując dotacje, oraz preferencyjne kredyty. Przynosi to efekty. Podaż jabłek kazachskich wzrosła z 62,9 proc. w 2019 roku do 80 proc. w 2023 roku. Tamtejszy rząd poszedł jednak krok dalej i oprócz udogodnień dla własnej produkcji ogranicza rynek dla zagranicznych producentów. 

Zobacz wideo Grzegorz Kozieja o udziale rolnictwa w łańcuchu produkcyjnym

Kazachstan zakazuje importu jabłek z Polski

"Chcąc wesprzeć krajową produkcję jabłek i zapewnić sprzedaż krajowych produktów, Międzyresortowa Komisja ds. Polityki Handlu Zagranicznego i Uczestnictwa w Międzynarodowych Organizacjach Gospodarczych zatwierdziła wprowadzenie zakazu importu jabłek" - czytamy w oficjalnym komunikacie

To fatalna wiadomość dla polskich rolników. Główny kazachski import pochodzi (według rządowych danych) z Polski, Iranu, Uzbekistanu i Chin. W ostatnich siedmiu miesiącach Kazachstan miał zaimportować ok. 107,3 tys. ton jabłek. Zwiększył się, więc o 58 proc. w zestawieniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. "Winne" temu są przede wszystkim Chiny oraz Iran. Import z Chin wzrósł w tym czasie 18-krotnie a z Iranu 7-krotnie.

Kazachski resort rolnictwa uważa, że duża konkurencja ze strony zagranicznych producentów zmniejsza rentowność lokalnych upraw i zmusza do tzw. dumpingu cenowego, czyli sprzedaży towarów po cenach znacznie niższych niż koszt produkcji. "Tym samym, w związku z równoległym importem jabłek w okresie żniw, kazachscy rolnicy mają trudności ze swoimi produktami, co pogarsza ich sytuację finansową" - czytamy na stronie. 

Polska nie może, ale Rosja już tak

"Zakaz importu jabłek został wprowadzony jedynie na okres zbiorów, co umożliwi krajowym rolnikom zastawienie zbiorów i sprzedaż swoich produktów po przystępnej cenie. Poza sezonem nie będzie żadnych ograniczeń w imporcie jabłek" - poinformowało tamtejsze Ministerstwo Rolnictwa. Ma obowiązywać do 31 grudnia 2024 roku.

Zakaz nie dotyczy jednak wszystkich państw. Wyłączony jest z niego tranzyt jabłek przez Kazachstan oraz  import jabłek z krajów członkowskich Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAEU). Należy do niego pięć krajów: Armenia, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan i Rosja.

Kazachski serwis Kursiv.Media podaje, że w okresie styczeń-lipiec 2024 właśnie Kirgistan oraz Rosja były największymi importerami jabłek. Tym samym polemizuje z podanymi przez rząd danymi. Z Kirgistanu do Kazachstanu miało przybyć 1351 ton jabłek a z Rosji 457 ton.

Więcej o: