Mieszkaniec Stronia Śląskiego załamany. "Ludzie zaczną stąd uciekać na zawsze"

Stronie Śląskie jest jednym z najbardziej dotkniętych powodzią miast na Dolnym Śląsku. Mieszkańcy wciąż zmagają się ze skutkami kataklizmu. Dla niektórych przedsiębiorców wysokość rządowego wsparcia nie jest jednak wystarczająca.
Stronie Śląskie po powodzi 2024
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl

Jak informowaliśmy w trakcie wrześniowej powodzi, w Stroniu Śląskim aż kilkadziesiąt budynków zakwalifikowano jako zagrażające w całości lub częściowo mieszkańcom. Ponadto zniszczona została infrastruktura drogowa i komunalna. Niecały miesiąc po tragicznych wydarzeniach społeczność Stronia Śląskiego mówi o wciąż trwającym kryzysie.

Zobacz wideo Czy możesz ufać prognozom pogody?! Pytamy prof. Mariusza Figurskiego, ekspertem IMGW

Mieszkaniec Stronia Śląskiego: W miejscu, w którym stoimy, tętniło życie, teraz nie ma nic

- To, czego najbardziej się obawiam to to, że ludzie zaczną stąd uciekać na zawsze. Mam znajomych, którzy mówią, że chcą tylko pozamykać ostatnie sprawy i będą się przeprowadzać. Bo czego tu mają szukać? - skomentował dla RMF FM młody przedsiębiorca ze Stronia Śląskiego. - Ja się odnajdę wszędzie, ale byłem już za granicą i bardzo tęskniłem za tym miejscem, za domem, za ludźmi. Nie chcę wyjeżdżać, to tutaj jestem u siebie - dodał. 

Powódź uderzyła bezpośrednio w biznes mężczyzny oraz sklep jego ojca. Choć od rządu ma dostać nawet 30 tys. zł, zdaje sobie już sprawę, że nie wystarczy to na pełną odbudowę. - Ja jestem młody, mogę się przebranżowić, ale dla niego (ojca - przyp. red.) to miejsce było całym światem. Nie wiem, jak my się podniesiemy. W miejscu, w którym stoimy, tętniło życie, teraz nie ma nic, zmiotło wszystkich sąsiadów. My chociaż mamy dom, a niektórzy nic  - dodał przedsiębiorca. 

Władze Stronia Śląskiego zapowiadają odbudowę. "Jestem pewien" 

- Musimy mieć nadzieję. Sprawić by znów było pięknie, ale przede wszystkim bezpiecznie. To dla mnie priorytet, bo faktycznie dochodzą do mnie głosy, że ludzie chcę się wyprowadzać. Odbudujemy miasto, tego jestem pewien. Ale trzeba je też zabezpieczyć. Naprawić tamę, zbiorniki, a później wybudować nowe - podkreślił burmistrz Stronia Śląskiego Dariusz Chromiec. W sobotę 12 października w mieście odbędzie się spotkanie z dyrektorem Projektu Ochrony Przeciwpowodziowej w Dorzeczu Odry i Wisły.

Poszkodowani przedsiębiorcy mają otrzymać świadczenie interwencyjne

Przypomnijmy, że w autopoprawce do rządowej specustawy przeciwpowodziowej zawarto tzw. świadczenie interwencyjne. Jak już pisaliśmy, ma ono wesprzeć przedsiębiorców, którzy ucierpieli w wyniku powodzi, a chcą kontynuować prowadzenie swojej działalności. 

Świadczenie stanowi jednorazową pomoc dla przedsiębiorców dostępną w dwóch wariantach. Pierwszy dotyczy wypłaty świadczenia będącego iloczynem liczby ubezpieczonych zgłoszonych do ubezpieczenia społecznego lub zdrowotnego przez kwotę "oscylującą w wysokości kilkunastu tysięcy złotych", a druga opcja zakłada wsparcie będące procentem średniomiesięcznego przychodu za ubiegły rok. Minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk przekazał, że na realizację tego planu rząd chce przeznaczyć aż miliard złotych.

Więcej o: