Ponad 100 przedmiotów, w tym 73 duże (m.in. broń, umba tarcz, sierpy, groty oszczepów z brązu) oraz inne elementy takie jak np. 30 naszyjników z brązu i kilka wartościowych rzeczy ze srebra. Taki skarb odkryli, jak podaje policja, "nieznani sprawcy" podczas "nielegalnych poszukiwań" zabytków w Gryfinie (woj. zachodniopomorskie). Użyli do tego wykrywaczy metalu, bez otrzymania wcześniejszej zgody na poszukiwania. Poszukiwaczy nie interesował za to gliniany garniec, który został rozbity i pozostawiony na miejscu.
"Skarb został pozyskany w wyniku nielegalnych poszukiwań zabytków, a następnie wydobyty z ziemi, tracąc całkowicie kontekst znaleziska, co pozbawia znalezisko możliwości dalszego datowania radiowęglowego i ustalenia okoliczności ukrycia przedmiotów" - informuje w komunikacie nadkom. dr Marek Łuczak, koordynator wojewódzki ds. zabytków Komendzie Wojewódzkiej Policji (KWP) w Szczecinie. Po odnalezieniu pozostałe przedmioty zostały podrzucone przez nieznane osoby pod siedzibę stowarzyszenia zajmującego się historią ziemi gryfińskiej. Zdjęcia odnalezionego skarbu wpłynęły pocztą elektroniczną do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Szczecinie z pytaniem o dalszy tok postępowania.
Całość przekazano już archeologom, skąd trafią do siedziby Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Szczecinie, który zadecyduje, gdzie skarb zostanie złożony po zakończeniu postępowania.
Właśnie Wojewódzki Konserwator Zabytków złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez nieznanych sprawców, którzy znaleźli skarbiec. Grozi im kara pozbawienia wolności nawet do 8 lat. "Sprawę prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Gryfinie, która podejmie starania, by ustalić sprawców i dokładne miejsce odnalezienia skarbu. Jest to jeden z największych skarbów odnalezionych ostatnimi laty w Polsce" - zapewnia nadkom. dr Marek Łuczak. Skarb ma mieć 3000 lat.