Druga atomówka ma być flagowym przedsięwzięciem obecnego rządu, który chce zerwać z dziedzictwem poprzednich władz. Całkowicie otwarta ma być kwestia partnera technologicznego, który ma zostać wybrany w otwartym, konkurencyjnym postępowaniu. W projekcie atomowym zajść mają też zmiany personalne. Wszystko to ma być początkiem głębszej korekty strategicznej, której środek ciężkości - według ustaleń "DGP" - będzie przesunięty właśnie w stronę budowy kolejnej elektrowni jądrowej.
Nowa wizja programu jądrowego ma być znana do końca listopada. Pierwsza elektrownia jądrowa ma powstać na Pomorzu. Będzie budowana w oparciu o technologię amerykańskiej firmy Westinghouse. Według informatora "Dziennika Gazety Prawnej" Amerykanie mogą starać się także o budowę drugiej elektrowni, choć pewności zwycięstwa w postępowaniu nie mają.
Amerykanie zdecydowanie nie mogą być pewni, że przypadnie im druga elektrownia. Ale będą oczywiście mogli się o nią starać
- przyznaje w rozmowie z "DGP" osoba z rządu. Wciąż jednak nierozstrzygnięta jest kwestia tego, czy przedsiębiorstwo z USA w postępowaniu konkursowym na drugą elektrownię będzie mogło liczyć na jakieś preferencje jako właściciel już istniejącej w Polsce technologii atomowej. Szacuje się, że pierwsza elektrownia atomowa będzie nas kosztować 115 mld zł - mówił w czerwcu ówczesny Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Maciej Bando. Wciąż nie powołano jego następcy i od ponad tygodnia funkcja te jest nieobsadzona.
- Bierzemy cały ciężar na siebie, jeśli chodzi o budowę pierwszej elektrowni jądrowej. Natomiast przy drugiej musimy szukać partnerów finansowych. Jesteśmy realistami, chcemy to budować, ale potrzebujemy do tego realnych środków - mówił Donald Tusk w ubiegłym tygodniu na konferencji EFNI 2024 w Sopocie. Potwierdził tym samym plany rządu. Premier jednak zaskoczył deklaracją na temat wiatraków.
Szef rządu powiedział, że morskie farmy wiatrowe potencjalnie mają 18 gigawatów mocy energetycznej. - To jest 4 razy więcej niż planowana moc elektrowni jądrowej, którą właśnie zaczynamy budować na Pomorzu - zauważył premier.