Wiceminister Jacek Tomczak podał się do dymisji. Reakcja na medialne doniesienia

Jacek Tomczak złożył dymisję ze stanowiska wiceministra rozwoju i technologii. O wiceministrze zrobiło się głośno, gdy portal ujawnił jego współpracę z deweloperami.
Jacek Tomczak
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

"Ministerstwo Rozwoju i Technologii informuje, że 30 października 2024 r. Pan Jacek Tomczak złożył rezygnację z funkcji Sekretarza Stanu. Decyzja ta została podjęta w trosce o dobro i wizerunek resortu. Kierownictwo MRiT liczy, że wszystkie wątpliwości pojawiające się w ciągu ostatnich godzin w przestrzeni medialnej zostaną niezwłocznie wyjaśnione" - czytamy w oficjalnym komunikacie.

Zobacz wideo Stopa zastąpienia 25 proc.? "Może tyle wynosić, a nawet jeszcze mniej"

Wiceminister rozwoju i technologii Jacek Tomczak podał się do dymisji

Wcześniej minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk podkreślał, że w trybie pilnym wezwał Jacka Tomczaka do złożenia wyjaśnień i odniesienia się do postawionych mu w mediach zarzutów. "Sprawę zbadamy dogłębnie, bez zamiatania pod dywan" - zapewnił w mediach społecznościowych.

Kancelaria Jacka Tomczaka miała zarabiać na branży deweloperskiej

Z doniesień medialnych wynika, że Jacek Tomczak, który od miesięcy walczy o dopłaty do kredytów mieszkaniowych, miał w ramach swojej kancelarii notarialnej współpracować z deweloperami. "W ciągu ostatnich czterech lat kancelaria ta zarobiła na aktach notarialnych związanych ze sprzedażą przynajmniej 1717 mieszkań. W sumie kancelaria Tomczaków miała udział przy 3601 aktach notarialnych pomiędzy deweloperami a ich klientami" - informował serwis wirtualnapolska.pl. Według szacunków portalu kancelaria miała na tym zyskać kilka milionów złotych przychodu.

"Choć wiceminister Tomczak deklaruje niewielkie dochody z pracy na rzecz kancelarii, śledztwo WP dowodzi, że ta miała przychody o wartości kilku milionów złotych, dzięki obsłudze wielu inwestycji deweloperskich w Poznaniu i okolicach" - czytamy. Jacek Tomczak pozytywnie wypowiadał się o "Kredycie na Start". Mówił, że program nie spowoduje wzrostu cen mieszkań, przed czym alarmowało wielu ekspertów.

Więcej o: