Ten kontrakt będzie realizowany przez konsorcjum spółek na czele z Hutą Stalowa Wola, słynącą między innymi z produkcji armatohaubic Krab. W ramach umowy do trzech dywizjonów artylerii rakietowej bazujących na wyrzutniach Langusta trafią wozy dowodzenia, wozy amunicyjne oraz pojazdy remontowe.
Wartość zamówienia to przeszło miliard złotych. Kontrakt przewiduje dostawy w latach 2027-28. Dodatkowo w ramach umowy przeprowadzona zostanie modyfikacja systemu łączności Topaz we wszystkich już dostarczonych dla wojska wyrzutniach Langusta. Modyfikacja ma polegać na zastosowaniu najnowszych środków łączności, komputerów oraz oprogramowania do współpracy z nowo pozyskiwanymi wozami dowodzenia.
- To ważny dzień dla Wojska Polskiego, dla naszego bezpieczeństwa i ważny dzień dla gospodarki. Bezpieczeństwo i gospodarka to mój priorytet. Bardzo się cieszę, że PGZ i Huta Stalowa Wola realizują ten kontrakt - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej.
Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że bezpieczeństwo i gospodarka to "system naczyń połączonych". - Pracujemy nad tym, aby przyjąć ustawę, dzięki której będzie można budować fabryki amunicji w Polsce - dodał szef MON. Wyrzutnie Langusta zostały wprowadzone na wyposażenie polskiej armii w 2017 roku. To uzbrojenie mobilne, które pozwala zwalczać cele do 40 kilometrów. Podobne właściwości mają również armatohaubice Krab, które sprawdzają się chociażby w boju na ukraińskim froncie w ramach pomocy, jaką polski rząd przekazał Kijowowi po rosyjskiej napaści.