Co dalej z cenami prądu? Jest odpowiedź. "Prawdopodobnie pójdziemy w tym kierunku"

Szef Komitetu Stałego rządu Maciej Berek mówił o cenach energii w 2025 roku. Wyjaśnił, jaki mechanizm może zostać zastosowany w kontekście tendencji do podwyżek - czy będzie to bon energetyczny, czy mrożenie cen energii.
Licznik prądu (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

- Wszystkie opcje są na stole, ale prawdopodobnie pójdziemy w kierunku przeciwdziałania wzrostowi cen zamiast bonu. Zaletą narzędzi socjalnych typu bon jest precyzyjne określenie beneficjentów, ale wadą jest koszt obsługi - trzeba uruchomić całą machinę związaną z wnioskami i wypłatami. Paradoksalnie, atrakcyjność programu 500 plus, obecnie 800 plus, polegała na tym, że świadczenie należało się każdemu bez dodatkowych wymogów - powiedział szef Komitetu Stałego rządu Maciej Berek w rozmowie z money.pl.

Zobacz wideo "Jest bardzo prawdopodobne, że w przyszłości FUS się zbilansuje. To fatalna wiadomość"

Ceny prądu w 2025 roku i "Kredyt na Start". Szef Komitetu Stałego rządu komentuje

Jak tłumaczył, każde z potencjalnych rozwiązań - całoroczne mrożenie cen energii lub bon energetyczny - kosztuje kilka miliardów złotych. - Chodzi o to, by środki publiczne skierować precyzyjnie i efektywnie. Nie chodzi o to, aby wydać kilka miliardów złotych, a rachunki płacone przez poszczególne osoby i tak wzrastałyby skokowo. Byłoby to mało efektywne, szczególnie z punktu widzenia wydatkowania środków publicznych - mówił.

Maciej Berek komentował również kwestię programu mieszkaniowego "Kredyt na Start". Tłumaczył, że "nikt nie miał intencji działania w celu zwiększania zysków deweloperów". - Sam temat mieszkaniowy chwilowo się odroczył ze względu na inne priorytety, ale wrócimy do niego w najbliższych tygodniach. Dwa pierwsze moduły - budownictwo społeczne i komunalne - są gotowe i czekają na rozstrzygnięcie, a trzeci "kredytowy" szuka swojej formuły - czy będzie to zmodyfikowany "Kredyt na start", czy inne rozwiązanie - podkreślił.

Co z cenami energii w 2025 roku? Andrzej Domański: Polacy mogą być spokojni

Wcześniej na temat cen energii wypowiadał się minister finansów Andrzej Domański. - Pan premier powiedział to bardzo wyraźnie w sobotę, że oczekuje od ministra finansów przedstawienia planu mrożenia cen energii. Ten plan już jest prawie gotowy. Na początku przyszłego tygodnia przedstawię go premierowi - mówił w piątek 15 listopada w tvn24.pl. - Chciałbym tutaj absolutnie uspokoić Polki i Polaków, że o zawartość portfeli z tytułu cen energii mogą być bardzo spokojni. Będziemy oczywiście pracować nad takimi rozwiązaniami, żeby ceny energii dla Polaków po prostu co najmniej nie rosły w 2025 roku - dodał.

Więcej o: