Bardzo niepokojące prognozy. Analityk pokazał wykres. Rosjanie robią to od miesięcy

W minioną niedzielę Rosjanie dokonali zmasowanego ataku na Ukrainę przy użyciu około 120 rakiet i 90 dronów. Celem w dużej mierze była infrastruktura krytyczna. Analityk pisze przy tym o niepokojącym zjawisku.
Miejscowość Sumy po rosyjskim ataku
Fot. REUTERS/Stringer // X/@konrad_muzyka

Strona ukraińska po ataku przekazała, że awaryjne bądź prewencyjne przerwy w dostawie prądy dotknęły Kijów, obwód doniecki, dniepropetrowski i odeski. Rosja wystrzeliła około 120 rakiet i 90 dronów, siły ukraińskie zniszczyły 140 obiektów - napisał w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Zobacz wideo Donald Trump zwyciężył. Kreml świętuje, ale może nie być tak kolorowo dla Rosjan

"Rosjanie od miesięcy oszczędzają i odbudowują swoje zapasy rakiet"

"Niedzielny atak był największym od 29.12.2023 r. (122 vs 120 pocisków) i drugim co do wielkości od września 2022 r." - pisze na platformie X Konrad Muzyka, założyciel Rochan Consulting - firmy specjalizującej się w ocenie sytuacji militarnej Ukrainy, Rosji i Białorusi. Ekspert dodaje, że chociaż wskaźnik przechwytywania środków napadu powietrznego był wysoki, Kijów twierdził, że to 85 proc., to niektóre pociski jednak "uderzyły w krytyczne cele infrastruktury energetycznej, co zmusiło Ukraińców do wdrożenia 'przerw stabilizacyjnych'". 

Analityk zastanawia się także, czy jest to "początek trzeciej kampanii rakietowej skierowanej na ukraińską sieć energetyczną" i dodaje, że prawdopodobnie ataki będą kontynuowane. Wskazuje przy tym na niepokojące zjawisko. "Intensywność i regularność to duże pytania. Poniższy wykres wyraźnie pokazuje, że Rosjanie od miesięcy oszczędzają i odbudowują swoje zapasy rakiet, więc niedzielny atak, choć znaczący, prawdopodobnie nie wyczerpał rosyjskiego potencjału rakietowego" - twierdzi ekspert.

Konrad Muzyka dodaje, że "wykluczając niedzielny atak", na wykresach widać "znaczny spadek" wykorzystania rakiet przez Rosjan od marca 2024 r., "więc Moskwa ma dużo miejsca na rozszerzenie kampanii rakietowej".

USA zgodziły się na użycie pocisków ATACMS przez Ukrainę

Minister energetyki Ukrainy German Gałuszczenko przekazał, że rosyjski atak był wymierzony w "obiekty generujące i przesyłające energię elektryczną na terenie całej Ukrainy". Z kolei DTEK, największa prywatna firma energetyczna w Ukrainie, poinformowała, że doszło do "poważnych uszkodzeń systemu energetycznego". Dodała, że ostrzał był ósmym atakiem na elektrownie tej firmy w tym roku. Krótko po rosyjskim uderzeniu w ukraińską infrastrukturę krytyczną ustępujący prezydent USA Joe Biden wydał zgodę na użycie przez Kijów pocisków ATACMS do ataku na cele w głębi terytorium Rosji. 

Więcej o: