Przypadkowo znaleźli ukryty pod skałami skarb. To będzie ich przekleństwo? "Sępy już się zlatują"

W Demokratycznej Republice Konga osunęło się zbocze góry, dzięki czemu znaleziono wielkie pokłady miedzi. Niektórzy uważają, że to odkrycie może być dla Kongijczyków powodem do obaw.
W Demokratycznej Republice Konga odkryto rudę miedzi
Fot. REUTERS/Anglo American // X/Africa Facts Zone

Na południowym wschodzie Demokratycznej Republiki Konga doszło do zaskakującego zdarzenia. Zbocze góry w regionie Katanga osunęło się, co odsłoniło ukryte pod skałami ogromne pokłady miedzi. Moment ten zarejestrowano na nagraniu, które trafiło do sieci.

Zobacz wideo Jak wygląda dieta Wojciechowskiej na krańcu świata? Stawia na sprawdzone danie. Szczególnie w Afryce

Odkrycie pokładów miedzi w Katandze. Ludzie uciekali przed skałami spadającymi do wody

Filmik opublikował na X portal Africa Facts Zone. Pokazuje on przestraszonych ludzi, którzy uciekali w popłochu przed skałami spadającymi do wody. W pewnym momencie zbocze przybrało zielony odcień, charakterystyczny dla złóż miedzi.

Dziennikarze Africa Facts Zone zauważyli, że Demokratyczna Republika Konga ma najwięcej zasobów mineralnych na świecie. Zdaniem części osób komentujących nagranie paradoksalnie dla Kongijczyków może to być problem, który tylko się pogłębi w związku z odkryciem bogatych pokładów miedzi na terenie Katangi.

Demokratyczna Republika Konga. Odkrycie rudy miedzi wywołało dyskusję o kolonializmie

Wielu komentujących poruszyło kwestię kolonializmu. Zauważono, że bogactwa mineralne Afryki niejednokrotnie bywają jej przekleństwem, ponieważ mocarstwa w nieetyczny sposób korzystają z zasobów biedniejszych państw.

"Kongijczycy nie będą żyć w pokoju z powodu swoich ogromnych złóż mineralnych. Sępy już się zlatują" - napisał jeden z internautów. Inny stwierdził, że "Zachód nie pozwoli żadnemu krajowi afrykańskiemu korzystać ze swoich zasobów".

Więcej o: