Działkowcy sprzedadzą ogródki? Deweloper (Karczunkowska Projekt 1) złożył działkowcom z Gdańska ofertę wykupienia użytkowanych przez nich działek o powierzchni ponad 7 hektarów za 77 mln zł. Walne zgromadzenie członków stowarzyszenia ROD Kaczeńce przystało na tę propozycję. Pieniądze miałyby zostać podzielone po równo. Zgodnie z ustawą powinni też otrzymać nowe ogródki. Do akcji wkroczyło jednak miasto.
Gdańsk blokuje inwestycję: Teoretycznie stowarzyszenie ROD Kaczeńce ma prawo do zbycia zagospodarowanych terenów. Miastu jednak przysługuje prawo pierwokupu terenu za 1 proc. wartości, a władze już zapowiedziały, że wykorzystają tę możliwość, jeśli rzeczywiście miałoby dojść do sprzedaży. Jak tłumaczą, chcą zachować ogrody działkowe na tym terenie.
Radny studzi entuzjazm: - Jeśli działkowcy liczą na pieniądze, to muszę ich rozczarować, nie ma na nie żadnych szans - ocenił radny PiS Andrzej Skiba, którego cytuje trojmiasto.pl. - Wedle opinii prawnych, którymi dysponuję, także uzyskanie pieniędzy przez działkowców od inwestora byłoby rzeczą wątpliwą, z uwagi na mało precyzyjną konstrukcję umowy i niewłaściwe zabezpieczenie ich interesów - dodał.
Problemów z inwestycją jest więcej: Co istotne, miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza w tym miejscu jedynie działalność rodzinnych ogródków działkowych. Jego zmiana zależy od miasta. W gestii władz Gdańska leży także wydanie decyzji środowiskowej, o którą prosił deweloper. Wszystko wskazuje więc na to, że przeprowadzenie inwestycji będzie skomplikowane, a może i wręcz niemożliwe.
Przeczytaj też: "Słynny wieżowiec Warsaw Unit sprzedany. Największa transakcja w Europie. Kwota zwala z nóg".
Źródło: trojmiasto.pl