Szwajcaria bierze się za schrony: Rząd Szwajcarii planuje modernizację sieci schronów przeciwatomowych. Na ten cel przeznaczono 220 milionów franków szwajcarskich. Jednocześnie władze zapewniają, że nie szykują się do konfliktu zbrojnego. Chodzi o modernizację części starszych schronów, by zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom.
Grozi grzywna: W razie stwierdzenia usterek właściciele tego typu budowli będą mieli rok na ich usunięcie. W przeciwnym razie nałożona zostanie na nich grzywna w wysokości 800 franków za każde miejsce w publicznym schronie. Wiele tego typu budowli to małe schrony przy domach prywatnych. Zgodnie z przepisami miejsce w schronie przysługuje każdemu z 9 mln mieszkańców Szwajcarii, w tym także obywatelom innych krajów oraz uchodźcom.
Spora część budowli nie spełnia norm: Wiele schronów publicznych jest wyposażonych w łóżka piętrowe i toalety. W niektórych z nich umieszczono nawet podziemne centra dowodzenia, szpitale z salami operacyjnymi i prysznicami do dekontaminacji, a także specjalne schowki na dzieła sztuki. Jednak spora część z tego typu budowli nie spełnia norm albo nie nadaje się do użytku, mimo obowiązkowych przeglądów technicznych przeprowadzanych co 10 lat.
Neutralna Szwajcaria: Od 1815 roku Szwajcaria pozostaje neutralna i nie bierze udziału w międzynarodowych konfliktach zbrojnych. Mimo to po inwazji Rosji na Ukrainę szwajcarska obrona cywilna odnotowała wzrost liczby telefonów od obywateli pytających o najbliższe schrony oraz warunki korzystania z nich.
Zobacz także: O tym, jak znaleźć schron w okolicy swojego miejsca zamieszkania, czytaj w tekście pt. "Tak znajdziesz schron dla siebie. Pomoże specjalna mapa".
Źródło:IAR