Produkcja przemysłowa w dół: W listopadzie produkcja spadła o 1,5 proc. rok do roku. Tymczasem ekonomiści oczekiwali, że nastąpi spadek o 0,2 proc., co oznacza, że najnowszy odczyt jest wyraźnie gorszy od prognoz. Natomiast w porównaniu z październikiem nastąpił spadek o 5,4 proc. (spodziewano się spadku, ale o 4,8 proc.). Ze wstępnych danych GUS wynika, że spadek produkcji sprzedanej (w cenach stałych) nastąpił w 18 (spośród 34) działach przemysłu, m.in. w produkcji pojazdów samochodowych, przyczep i naczep (-16,4 proc.), napojów (-7,1 proc.), w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego (lignitu) o 6,9 proc., w produkcji urządzeń elektrycznych (-4,3 proc.) oraz wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych (-2,3 proc.).
Co na to eksperci? "Aktywność w polskim przemyśle jest zagrożona przez słaby popyt z Unii Europejskiej. Produkcja w niemieckim przetwórstwie systematycznie spada - od 2021 r. skurczyła się o 9,8 proc. W całej UE aktywność w przemyśle jest o 2 proc. mniejsza niż przed kryzysem energetycznym. Eksporterzy odczuwają niski popyt - wartość nowych zamówień zagranicznych spadła w październiku o 4 proc. rok do roku" - komentuje Polski Instytut Ekonomiczny. Z kolei analitycy Banku Pekao wskazują, że "po anomalii, jaką był październik, musiało przyjść odreagowanie".
GUS podał więcej danych: W listopadzie produkcja budowlano-montażowa spadła o 9,3 proc. rok do roku (oczekiwano spadku na poziomie 11 proc.). Z kolei inflacja producencka w poprzednim miesiącu wyniosła -3,7 proc. (prognozowano -3,8 proc.).
Czytaj również: "Tyle zarabia się w firmach. Wynagrodzenia stale rosną. GUS podał dane".
Źródła: GUS, Polski Instytut Ekonomiczny (X), Analizy Pekao (X)