Wiek emerytalny do zrównania: - To jest absolutna konieczność - stwierdziła dyrektorka Instytutu Statystyki i Demografii SGH prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak, pytana przez PAP, czy wiek emerytalny kobiet i mężczyzn powinien zostać zrównany. Podkreśliła dalej, że w większości europejski państw stosuje się tę zasadę. - Ostatnio Rumunia wyrównywała wiek emerytalny, więc już naprawdę jesteśmy w ogonie Europy - zaznaczyła ekspertka.
Dyskryminacja kobiet: Według prof. Chłoń-Domińczak zmiana ta miałaby pomóc przede wszystkim kobietom, których aktualne emerytury są mniejsze niż świadczenia mężczyzn o ponad tysiąc złotych. -Właśnie ze względu na to, że szybciej przechodzą na emeryturę i krócej pracują - wyjaśniła specjalistka ds. demografii. Inną jej propozycją jest wprowadzenie rozwiązania, w którym wiek emerytalny jest zależny od długości trwania życia. 65 lat miałoby stanowić jednak minimum.
Norweskie zasady: Przypomnijmy, że jeszcze innym pomysłem ws. wieku emerytalnego podzieliła się niedawno ministerka ds. równości Katarzyna Kotula. Jej zdaniem w Polsce mógłby zostać wprowadzony system, który funkcjonuje w Norwegii - wysokość emerytury jest tam zależna od stanu cywilnego, liczby dzieci oraz rodzaju wykonywanej pracy. Ministerka również popiera ideę zmian w obszarze emerytury - obecny wiek 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn uznaje za niesprawiedliwy.
Więcej na ten temat można przeczytać w artykule Eryka Kielaka: "W Polsce jak w Norwegii? Wiek emerytalny, wysokość emerytury i trzy czynniki. Ocenili zaskakujący pomysł Kotuli".
Źródło: Business Insider za PAP, Gazeta.pl