Wisła odpala nową atrakcję. Można poczuć się jak Kamil Stoch. Na coś takiego czekali turyści

Od kilku dni w Wiśle można korzystać z nowej atrakcji. Za 20 złotych można poczuć się jak prawdziwy skoczek narciarski. Wszystko dzięki futurystycznej windzie.
Wisła odpala nową atrakcję. Na coś takiego czekali turyści. Znamy ceny biletów
Fot. Jan Kowalski / Agencja Gazeta // Facebook: Miasto Wisła

Nowa atrakcja w Wiśle: Turyści, chcący wjechać na górę skoczni im. Adama Małysza w Wiśle Malince, będą mogli skorzystać z nowoczesnego wagonika, a właściwie windy skośnej. Futurystyczny pojazd od 24 grudnia wozi turystów na górę, a wcześniej korzystali z niego skoczkowie narciarscy w tym m.in. Kamil Stoch. 

Duża zmiana: Wagonik, dzięki któremu wjazd na górę skoczni będzie przyjemniejszy, pomieści do nawet 40 osób (ma 14 miejsc siedzących, reszta stojących). Stworzono go z myślą o wycieczkach. Zastąpił dwuosobowe krzesełka, którymi dotychczas wjeżdżano na górę, co ma być ułatwieniem zwłaszcza dla dzieci i seniorów. Kupiony od włoskiej firmy Leitner wagonik był częścią modernizacji skoczni, która pochłonęła w sumie 40 mln zł. 

Zobacz wideo Oto kulisy PŚ w skokach! Przetestował skocznię w Wiśle i wszystko pokazał

Oficjalne otwarcie: Zakupu symbolicznych pierwszych biletów dokonali Burmistrzyni Katarzyna Czyż-Kaźmierczak wraz z dyrektorem COS OPO Szczyrk Tomaszem Laszczakiem. Z kolejki będzie można skorzystać w godz. 9:00-15:30 do 7 stycznia 2025 r. Bilet wstępu w normalnej cenie kosztuje 20 złotych, a bilet ulgowy 15 złotych. 

Skocznia narciarska im. Adama Małysza w Wiśle Malince: Powstała w 1933 roku. Od 2004 r. do 2008 r. przeprowadzono na niej gruntowanie prace budowlane, które sprawiły, że na skoczni mogły odbywać się zawody w skokach narciarskich na najwyższym poziomie. Pierwsze międzynarodowe zawody na skoczni im. Adama Małysza odbyły się w lutym 2009 roku - był to Puchar Kontynentalny. Natomiast pierwsze zawody prestiżowego Puchar Świata na tej skoczni odbyły się dopiero w 2013 r. Od tego czasu odbywają się tu co roku zimą i latem. 

Przeczytaj też: "Upadł projekt za 7,5 mld zł. Budowa kontrowersyjnej zapory na Wiśle zablokowana".

Źródła: "Dziennik Zachodni", wisla.pl

Więcej o: