Nowa atrakcja w Wiśle: Turyści, chcący wjechać na górę skoczni im. Adama Małysza w Wiśle Malince, będą mogli skorzystać z nowoczesnego wagonika, a właściwie windy skośnej. Futurystyczny pojazd od 24 grudnia wozi turystów na górę, a wcześniej korzystali z niego skoczkowie narciarscy w tym m.in. Kamil Stoch.
Duża zmiana: Wagonik, dzięki któremu wjazd na górę skoczni będzie przyjemniejszy, pomieści do nawet 40 osób (ma 14 miejsc siedzących, reszta stojących). Stworzono go z myślą o wycieczkach. Zastąpił dwuosobowe krzesełka, którymi dotychczas wjeżdżano na górę, co ma być ułatwieniem zwłaszcza dla dzieci i seniorów. Kupiony od włoskiej firmy Leitner wagonik był częścią modernizacji skoczni, która pochłonęła w sumie 40 mln zł.
Oficjalne otwarcie: Zakupu symbolicznych pierwszych biletów dokonali Burmistrzyni Katarzyna Czyż-Kaźmierczak wraz z dyrektorem COS OPO Szczyrk Tomaszem Laszczakiem. Z kolejki będzie można skorzystać w godz. 9:00-15:30 do 7 stycznia 2025 r. Bilet wstępu w normalnej cenie kosztuje 20 złotych, a bilet ulgowy 15 złotych.
Skocznia narciarska im. Adama Małysza w Wiśle Malince: Powstała w 1933 roku. Od 2004 r. do 2008 r. przeprowadzono na niej gruntowanie prace budowlane, które sprawiły, że na skoczni mogły odbywać się zawody w skokach narciarskich na najwyższym poziomie. Pierwsze międzynarodowe zawody na skoczni im. Adama Małysza odbyły się w lutym 2009 roku - był to Puchar Kontynentalny. Natomiast pierwsze zawody prestiżowego Puchar Świata na tej skoczni odbyły się dopiero w 2013 r. Od tego czasu odbywają się tu co roku zimą i latem.
Przeczytaj też: "Upadł projekt za 7,5 mld zł. Budowa kontrowersyjnej zapory na Wiśle zablokowana".
Źródła: "Dziennik Zachodni", wisla.pl