Jest zażalenie: W grudniu sąd przedłużył o trzy miesiące areszt dla Janusza Palikota. Biznesmen pozostanie za kratami do końca marca. Może wyjść na wolność, jeśli do 31 stycznia wpłaci dwa miliony złotych kaucji. Mec. Andrzej Malicki zapowiedział, że obrona złożyła już zażalenie na wysokość kaucji. Ma ono zostać rozpatrzone 4 lutego. Sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Warszawie.
Palikot opuści areszt? - Myślę, że rodzinie uda się uzbierać do tego czasu taką kwotę i Janusz Palikot opuści areszt - zapowiedział w rozmowie z PAP jego obrońca mec. Andrzej Malicki. Jeśli poręczenie zostanie wpłacone, tymczasowe aresztowanie zostanie zamienione na dozór policyjny, polegający na obowiązku zgłaszania się w każdy poniedziałek i czwartek w Komisariacie Policji właściwym dla miejsca zamieszkania podejrzanego. Ponadto będzie miał zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.
Jakie zarzuty ma Janusz Palikot? Prokuratura zarzuca mu oszustwo na kwotę blisko 70 milionów złotych. Sprawa dotyczy kampanii pożyczkowej prowadzonej przez jedną ze spółek należących do biznesmena. Ponadto podejrzany miał przywłaszczyć sobie napoje alkoholowe należące do spółki o wartości pięciu milionów złotych. Janusz Palikot został aresztowany na początku października. Oznacza to, że przebywa w areszcie już prawie 4 miesiące. Prokuratura obawia się matactwa i ukrywania się podejrzanego.
Przeczytaj też: "InPost robi zamieszenie za granicą. Komunikat rządu i wizyta premiera w Polsce".
Źródła: IAR, Business Insider