Tyle musiałoby zapłacić Renault: Francuska firma musiałaby zapłacić 1,3 miliarda dolarów, jeśli chciałaby wrócić na rosyjski rynek. To pieniądze, które od opuszczenia kraju przez firmę zostały zainwestowane w rozwój AwtoWAZ, powiedział Maxim Sokołow, prezes spółki znanej z produkcji legendarnego samochodu łada. Renault zostawiło sobie opcję odkupienia firmy, w której było głównym udziałowcem.
Renault nie wyklucza powrót do Rosji: Słowa Sokołowa to reakcja na wywiad, jakiego udzielił prezes Renault Luca de Meo w ubiegłym tygodniu "Financial Timesowi". Pytany o to, czy wróciłby na rynek rosyjski, stwierdził, że choć wolałby skupiać się na budowaniu przyszłości, niż na "chwytaniu się przeszłości", to "są ludźmi biznesu" i gdy widzą okazję, próbują ją złapać. Dodał, że nie myślał o tym, ale są opcje i "zobaczymy, jak się wszystko ułoży". De Meo stwierdził, że Renault ma teraz inne priorytety niż powrót do Rosji. Natomiast dyrektor finansowy Renault Thierry Piéton kilka dni wcześniej szanse na skorzystanie z klauzuli odkupienia AwtoWAZ ocenił jako "bardzo niskie".
Renault sporo straciło: Firma posiadała 68-procentowy pakiet kontrolny w AwtoWAZ, który po inwazji na Ukrainę musiała zbyć za symboliczne dwa ruble. To oznaczało olbrzymią stratę i odpis w wysokość 2,2 mld euro. Francuska spółka przy sprzedaży zapewniła sobie jednak możliwość odkupienia AwtoWAZ w ciągu sześciu lat. Prezes rosyjskiej spółki Maxim Sokołow tłumaczył, że 1,3 mld które miałoby zapłacić Renault to suma, jaką AwtoWAZ zainwestował w rozwój mocy produkcyjnych.
AwtoWAZ przyśpieszył: Renault rokrocznie inwestował w zwiększanie produkcji w Rosji 20-22 mld rubli (226-249 mln dolarów) rocznie - wyliczał Sokołow cytowany przez TASS. Gdy firma opuściła Rosję, AwtoWAZ zwiększył jednak nakłady na ten element. Już w 2023 roku wydali 27,5 mld rubli (311 mln dolarów), w 2024 było to 40 mld rubli (453 mln dol.), a na ten rok zaplanowano kolejne 510 mln rubli. - Nasze inwestycje przekraczały roczną średnią inwestycji Renault. To jasne, że będą musiały zostać w jakiś sposób zwrócone, jeśli dojdzie do powrotu - powiedział Sokołow.
Renault poradziło sobie bez Rosji: Ten rynek generował 10 proc. przychodów Renault, a firma zatrudniała tam 45 tys. osób, więcej niż znaczna część podmiotów, które opuściły kraj po inwazji. Po tej decyzji akcje francuskiej spółki spadły o 30-35 proc., ale mimo utraty ważnego rynku Renault zdołało w 2024 roku wypracować rekordowy zysk. Początkowo jednak Renault nie planowało opuszczać Rosji.
Czytaj też: Rosja zaprojektowała Ładę bez zgniłego Zachodu. Wygląda jak polonez, a w środku brak ABS, ESP, GPS
Źródła: TASS, Financial Times