NBP wypłaci większe nagrody? Prezes Adam Glapiński może w 2025 r. wydać na nagrody 30 mln zł. To zdecydowanie więcej, niż w roku ubiegłym, gdy na ten cel przewidziane było 17,3 mln zł. Limit wydatków zwiększono dzięki podniesieniu funduszu na nagrody z 2 proc. do 3 proc. kosztów wynagrodzeń. A że te wzrosły 866 mln do 984 mln zł to maksymalny budżet na nagrody jeszcze mocniej się zwiększył. NBP nie odpowiedział na te doniesienia.
Premie za milczenie i lojalność? Fundusz nagrodowy jest w osobistej dyspozycji Adama Glapińskiego. "Znający szczegóły sprawy" rozmówcy money.pl spekulują, że nagrody mogą zostać wykorzystane na "docenienie najbardziej lojalnych pracowników w trudnych czasach", albo "mogą zwiększyć ich lojalność wobec prezesa i zachęcić do tego, by nie iść na współpracę z parlamentarzystami". Przypomnijmy bowiem, że pracowników NBP może wezwać sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej, która może doprowadzić do postawienia prezesa NBP przed Trybunałem Stanu.
Więcej kontrowersji: Znacząco wzrosną też koszty działania NBP. W 2024 r. było to 1,7 mld zł, a ten rok zaplanowano ponad 2,1 mld. "Koszty administracyjne (wzrost z ok. 444 mln zł do ok. 575 mln zł), koszty usług obcych (wzrost z ok. 330 mln do ok. 463 mln zł), usługi konsultingowe (wzrost o 422 proc.), wydatki na badania naukowe i analizy (wzrost o prawie 160 proc.)" - wylicza money.pl.
Afera wokół nagród: Co ciekawe, we wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego znalazło się osiem głównych zarzutów, z czego jeden dotyczy właśnie wynagrodzeń. "Zaakceptował i wykonał uchwały, kreujące niezgodne z przepisami mechanizm automatycznego naliczania i wypłacania jemu samemu w każdym roku kalendarzowym czterech nagród kwartalnych w wysokości nieuzależnionej od stopnia zaangażowania w realizację zadań określonych w ustawie o NBP oraz od wyników osiąganych przez NBP" - czytamy. Szacuje się, że włączając nagrody, zarobki Adama Glapińskiego wynoszą ok. 1,4 mln zł.
Przeczytaj też: "RPP zdecydowała ws. stóp procentowych. Nie na to liczyli kredytobiorcy".
Źródła: money.pl, Next.gazeta.pl