Najbardziej potrzebne zawody: Technik dekarstwa, betoniarz-zbrojarz, cieśla, dekarz, technik montażu i automatyki stolarki budowlanej, technik izolacji przemysłowych czy technik spawalnictwa - to niektóre z zawodów, które znalazły się w prognozie zapotrzebowania na pracowników w zawodach szkolnictwa branżowego na 2025 rok przygotowanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Niskie bezrobocie może być problemem: W zawodach fizycznych generalnie widać brak rąk do pracy. W lutym bezrobocie w Polsce wyniosło ledwie 5,4 proc. i jest najniższe w UE, podczas gdy jeszcze 20 lat temu sięgało niemal 20 proc. (19,4 proc. w 2005 roku). To jednak niekoniecznie jest korzystne dla Polski. - Brak pracowników może prowadzić do stagnacji firm, bo nowe zamówienia oznaczają potrzebę nowych pracowników. Od pewnego czasu tę lukę wypełniają cudzoziemcy. Bez nich nasza gospodarka miałaby duże trudnośc - zauważa Krzysztof Stefański z Uniwersytetu Łódzkiego w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Dlatego brakuje rąk do pracy: "Niska liczba osób bez pracy to nie tylko efekt wysokiego stopnia absorpcji siły roboczej przez gospodarkę, ale też utrzymującego się od lat spadku liczby Polaków w wieku produkcyjnym" - zauważa "DGP". W efekcie zmniejsza się potencjalna pula pracowników. Ponadto eksperci wskazują na zmianę pokoleniową (młodzi coraz rzadziej widzą się w pracy fizycznej) i stygmatyzację nauczania zawodowego.
Czytaj też: "Najgorsza sytuacja od 10 lat. Jedna oferta pracy na 15 bezrobotnych. 'Nie widzą potencjału'".
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna, Prognoza MEN, Lista zapotrzebowania zawodów