Tajne głosowanie: Polak wciąż liczy się w walce o stanowisko Europejskiego Inspektora Ochrony Danych - ustaliła brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka. W tajnym głosowaniu unijnych ambasadorów Wojciech Wiewiórowski otrzymał 14 głosów, a jego konkurent, Bruno Gencarelli, mimo potężnego lobbingu ze strony Włochów dostał 13 głosów. Z kolei na komisji Europarlamentu to Włoch był górą. Impas próbuje przełamać Dania, która w drugiej połowie 2025 r. będzie kierować pracami Unii Europejskiej.
Brak porozumienia: Wojciech Wiewiórowski, który przez ostatnich pięć lat stał na czele tego urzędu i ubiega się o reelekcję, jest jednym z dwóch najpoważniejszych kandydatów. Proces wyboru wydłuża się, bo unijne kraje i Parament Europejski nie mogą osiągnąć porozumienia.
Walka o ważne stanowisko w UE: Na początku roku była czwórka kandydatów. Faworytem państw członkowskich był Wiewiórowski, ale w styczniowym głosowaniu na komisji do spraw swobód obywatelskich Europarlamentu był trzeci. Od tego czasu, jak usłyszała brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka, Włosi przypuścili ofensywę dyplomatyczną i forsowali kandydaturę swojego rodaka.
Czytaj również: "Tajemnicze spotkanie UE i Chin. Złamany ma zostać protokół dyplomatyczny".
Źródło:IAR