Chiny mówią z UE jednym głosem? - Jako druga i trzecia co do wielkości gospodarka Chiny i Unia Europejska odpowiadają za ponad jedną trzecią światowej gospodarki i ponad jedną czwartą światowego handlu. Obie strony są zwolennikami globalizacji gospodarczej i liberalizacji handlu oraz stanowczymi obrońcami i zwolennikami WTO - podkreślał rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Lin Jian. - Chiny i UE są zaangażowane w uczciwy, wolny i skoncentrowany na WTO wielostronny system handlowy oraz zdrowy i stały rozwój globalnych stosunków handlowych i gospodarczych, co leży w interesie obu stron i reszty świata - dodawał.
Wkrótce spotkanie UE-Chiny: "South China Morning Post" dowiedział się, że już w lipcu w Pekinie spotkają się przedstawiciele administracji chińskiej oraz Unii Europejskiej. W szczycie ma wziąć udział nawet Xi Jinping, Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej. Państwa te chcą naprawić swoje relacje w obliczu załamania się stosunków ze Stanami Zjednoczonymi za czasów Donalda Trumpa.
Donald Trump uderza cłami w Chiny: Donald Trump nałożył na Chiny 125 proc. ceł wzajemnych. Wraz z wcześniejszymi cłami w wysokości 20 proc. stawka celna na import z Chin wynosi 145 proc. - USA wykorzystują cła jako broń do wywierania maksymalnej presji i dążenia do egoistycznych korzyści, stawiając własne interesy ponad dobrem publicznym społeczności międzynarodowej. To typowy ruch jednostronności, protekcjonizmu i ekonomicznego zastraszania, który poważnie szkodzi interesom Chin, UE i reszty świata - grzmiał Lin Jian.
Chińczycy się nie dają: - Jako odpowiedzialny duży kraj, Chiny już podjęły zdecydowane kroki i będą to nadal robić, aby chronić swoje uzasadnione interesy. Chiny są gotowe współpracować ze społecznością międzynarodową, w tym UE, aby zwiększyć komunikację i koordynację, dzielić się możliwościami rozwoju, rozszerzać otwarcie i współpracę oraz osiągać wzajemne korzyści. Będziemy nie tylko chronić interesy poszczególnych państw, ale także bronić międzynarodowych zasad handlowych, uczciwości i sprawiedliwości. Chińczycy odpowiedzieli na amerykańskie cła - cłami odwetowymi w wysokości 125 procent. W piątek wieczorem USA ogłosiły listę produktów wyłączonych z ceł wzajemnych, to m.in. komputery, laptopy, dyski czy karty pamięci.
Przeczytaj też: "Donald Trump się przeliczył? Japonia: 'Nie pójdziemy na kompromis'".
Źródła: South China Morning Post, Reuters, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chin, IAR