Negocjacje przyspieszają: - Omawialiśmy, co zrobimy w związku z wdrożeniem amerykańskich taryf wzajemnych oraz w jakich kwestiach Korea Południowa i USA będą prowadzić negocjacje - powiedział Han Duck-soo, pełniący obowiązki prezydenta Korei Południowej, relacjonując swoją ubiegłotygodniową rozmowę telefoniczną z przywódcą USA. - Prezydent Trump był bardzo zadowolony i najwyraźniej wydał swoim współpracownikom polecenie natychmiastowego podjęcia negocjacji z Koreą Południową, Japonią i Indiami - dodawał.
Koreańczycy spokojnie: Korea Południowa i USA najpierw mają ustanowić system negocjacyjny dla wszystkich sektorów i dopiero wtedy rozpoczną negocjacje "w jak najszybszym terminie". W najbliższych dniach ma zostać przeprowadzona wideokonferencja między przedstawicielami tych dwóch państw, podczas której poruszony zostanie m.in. temat współpracy nad wydobyciem skroplonego gazu ziemnego (LNG) na Alasce. Z kolei w przyszłym tygodniu koreański minister przemysłu Ahn Duk-geun ma odwiedzić USA w sprawie ceł. - Prezydent Trump podziela nasze zdanie, by prowadzić negocjacje na zasadzie win-win - mówił Han Duck-soo.
Japonia twarda: - Nie uważam, że powinniśmy iść na jeden kompromis za drugim, aby szybko zakończyć negocjacje - zapowiedział premier Japonii Shigeru Ishiba. - Podczas negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi musimy zrozumieć, co stoi za argumentem Trumpa, zarówno pod względem logiki, jak i emocjonalnych elementów jego poglądów - dodawał, podkreślając jednocześnie, że jego kraj nie planuje ceł odwetowych, bo mogłyby to wpłynąć negatywnie na inflację w kraju. Tzw. rozmowy handlowe między tymi państwami mają zacząć się w czwartek w Waszyngtonie.
Ważni sojusznicy: Przypomnijmy, że zarówno w przypadku Japonii, jak i Korei Południowej cła zostały zawieszone na 90 dni. Wcześniej jednak nałożono na te państwa dodatkowe taryfy celne w wysokości kolejno 24 oraz 25 proc. Kevin Hassett, dyrektor Narodowej Rady Ekonomicznej USA zdradził, że Donald Trump "priorytetowo traktuje dwóch najbliższych sojuszników i partnerów handlowych, Japonię i Koreę".
Co z Indiami? Z nieoficjalnych informacji wynika, że w poniedziałek (14 kwietnia) rozpoczęły się sektorowe negocjacje między USA a Indiami. Obie strony chcą do końca maja ustalić, które sektory mogą zostać wyłączone z dodatkowych ceł. Odbyły się już wstępne rozmowy. Z medialnych przecieków wynika, że ze względu na różny etap rozwoju gospodarczego układ "zero za zero" (wysokości ceł) w tym przypadku nie wchodzi w grę. Umowa między tymi państwami ma być bardziej kompleksowa.
Przeczytaj też: "Zawirowania ws. ceł uderzają w przyszłych polskich emerytów. Nieoczekiwany efekt Trumpa".
Źródła: Reuters, The Times of India, Yonhap