Chiny wymierzyły potężny cios. Jest embargo. Amerykański gigant już się chwieje, a teraz to

Boeing został obrany na celownik przez Chiny. To odpowiedź na 145-procentową stawkę celną, jaką nałożył na ten kraj Donald Trump. Amerykański producent już wcześniej miał spore kłopoty, a Chiny mogą tylko je pogłebić.
Samoloty Boeinga, zdjęcie ilustracyjne
Fot. REUTERS/Lindsey Wasson

Embargo na Boeinga: Chińskie władze zabroniły krajowym liniom lotniczym składania zamówień na samoloty produkowane przez amerykański koncern Boeing - ustalił Bloomberg, powołując się na źródła bliskie sprawie. Przewoźnikom polecono też wstrzymanie zamówień części zamiennych do samolotów produkowanych przez amerykański koncern. W reakcji na te informację wartość akcji koncernu obniżyła się o 3 procent. Chiny to jeden z najważniejszych rynków dla producentów samolotów. Boeing konkuruje tam z Airbusem, który w Państwie Środka ma swoją fabrykę. Chiny produkują też własne samoloty wąskokadłubowe. 

Boeing mocno polegał na Chinach: W najbliższym czasie do Chin miało trafić 10 Boeingów 737 Max. Możliwe, że umowy i płatności zostały dopięte przed ogłoszeniem 11 kwietnia zakazu, który w życie wszedł dzień później. W takiej sytuacji każdy przypadek będzie oceniany indywidualnie, ale możliwe jest dopuszczenie tych samolotów do użytku. Boeing i chińskie linie lotnicze z pewnością jednak odczują ten zakaz, ponieważ w ciągu najbliższych dwóch lat amerykańska spółka planowała dostarczyć łącznie 179 samolotów do trzech chińskich linii lotniczych. Według Bloomberga chińskie władze zastanawiają się nad sposobami wsparcia lokalnych linii lotniczych, które już teraz leasingują maszyny z USA.

Zobacz wideo Awaryjne lądowanie boeinga na Syberii

Kryzys Boeinga: Chińskie embargo to olbrzymi cios dla Boeinga, który przeżywa fatalny okres. Na poważnie kłopoty Boeinga zaczęły się w 2019 roku, gdy w przeciągu pół roku doszło do dwóch katastrof samolotów producenta, w których zginęło łącznie 346 osób. W 2024 Boeingi miały kilka awarii, co skończyło się uziemieniem wszystkich 737 MAX 9. Jesienią natomiast pracownicy protestowali przez 53 dni. Do tego doszły kłopoty w sektorze kosmicznym - problemy statku Starliner oraz zniszczenie satelity iS33e. 

Więcej na temat problemów Boeinga przeczytasz w artykule "Problemów nie ma końca. Satelita Boeinga wybuchł"

Źródła: Bloomberg, IAR, Reuters

Więcej o: