Sprytny plan rządu na niższe ceny prądu. Na rynku widać pozytywne zmiany

Do 30 września ceny energii są zamrożone, choć nie każdy może skorzystać z tego mechanizmu. Ruch wykonany przez rząd ma jednak obniżyć ceny prądu dla wszystkich Polaków. Chodzi o termin wprowadzenia nowych taryf. Wpływ na tę decyzję ma obecna sytuacja rynkowa.
Możliwe przedłużenie cen maksymalnych na prąd
Fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl // Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Rząd chce obniżyć ceny energii: - Na bieżąco analizujemy sytuację na rynku energii. Ceny na rynku hurtowym systematycznie maleją. Odsuwamy wejście w życie nowych taryf, by spadki cen na rynku hurtowym przełożyły się również na ich wysokość - powiedziała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. 

Przesunięcie terminów: Nowe taryfy cen prądu miałyby zostać przesunięte o trzy miesiące na 1 października 2025 roku. Jeśli ustawa zostanie przegłosowana w Sejmie i podpisana przez prezydenta przesunie się też termin składania wniosków taryfowych przez przedsiębiorstwa energetyczne - na 31 lipca 2025 r. Normalnie dostawcy energii do 30 kwietnia przedstawiają propozycje nowych stawek cen prądu, które następnie musi zatwierdzić Urząd Regulacji Energetyki. 

Zobacz wideo Spadające ceny ropy zagrażają budżetowi Rosji

Jest przestrzeń na obniżki: "Obecne warunki kształtowania się cen na rynkach hurtowych wskazują na przestrzeń do większego obniżenia cen w taryfach dla gospodarstw domowych. Przesunięcie terminu wejścia w życie zrekalkulowanych taryf dla energii elektrycznej przełoży się na poprawę sytuacji odbiorców energii w IV kwartale 2025 r. - pozytywny efekt zmian na rynku hurtowym znajdzie swoje odzwierciedlenie w jeszcze niższych cenach energii elektrycznej w gospodarstwach domowych" - pisze rząd. 

Za trzy miesiące będzie taniej: Taki ruch rządu będzie korzystny dla wszystkich Polaków. Gospodarstwa domowe mają zamrożone ceny energii na poziomie 500 zł/MWh tylko do końca września. Następnego dnia w życie miałyby wejść nowe taryfy. Zgodnie z rządowym projektem ich propozycje zostaną przedstawione URE o trzy miesiące później niż zazwyczaj. Stawki powinny być więc niższe, niż gdyby firmy musiały pokazać je już teraz. Resort klimatu przewiduje bowiem, że w związku z tendencją spadkową, ceny hurtowe za trzy miesiące będą wyraźnie niższe niż obecnie. 

Czytaj też: Unia chce deregulować i obniżać rachunki za prąd. W nowym planie co najmniej jedna pułapka

Źródło: Ministerstwo Klimatu i Środowiska

Więcej o: