Rząd chce obniżyć ceny energii: - Na bieżąco analizujemy sytuację na rynku energii. Ceny na rynku hurtowym systematycznie maleją. Odsuwamy wejście w życie nowych taryf, by spadki cen na rynku hurtowym przełożyły się również na ich wysokość - powiedziała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
Przesunięcie terminów: Nowe taryfy cen prądu miałyby zostać przesunięte o trzy miesiące na 1 października 2025 roku. Jeśli ustawa zostanie przegłosowana w Sejmie i podpisana przez prezydenta przesunie się też termin składania wniosków taryfowych przez przedsiębiorstwa energetyczne - na 31 lipca 2025 r. Normalnie dostawcy energii do 30 kwietnia przedstawiają propozycje nowych stawek cen prądu, które następnie musi zatwierdzić Urząd Regulacji Energetyki.
Jest przestrzeń na obniżki: "Obecne warunki kształtowania się cen na rynkach hurtowych wskazują na przestrzeń do większego obniżenia cen w taryfach dla gospodarstw domowych. Przesunięcie terminu wejścia w życie zrekalkulowanych taryf dla energii elektrycznej przełoży się na poprawę sytuacji odbiorców energii w IV kwartale 2025 r. - pozytywny efekt zmian na rynku hurtowym znajdzie swoje odzwierciedlenie w jeszcze niższych cenach energii elektrycznej w gospodarstwach domowych" - pisze rząd.
Za trzy miesiące będzie taniej: Taki ruch rządu będzie korzystny dla wszystkich Polaków. Gospodarstwa domowe mają zamrożone ceny energii na poziomie 500 zł/MWh tylko do końca września. Następnego dnia w życie miałyby wejść nowe taryfy. Zgodnie z rządowym projektem ich propozycje zostaną przedstawione URE o trzy miesiące później niż zazwyczaj. Stawki powinny być więc niższe, niż gdyby firmy musiały pokazać je już teraz. Resort klimatu przewiduje bowiem, że w związku z tendencją spadkową, ceny hurtowe za trzy miesiące będą wyraźnie niższe niż obecnie.
Czytaj też: Unia chce deregulować i obniżać rachunki za prąd. W nowym planie co najmniej jedna pułapka
Źródło: Ministerstwo Klimatu i Środowiska