Mariusz Zielonka, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan wyliczył, że pensja minimalna w 2026 r. może wzrosnąć o 2,2 proc., a stawka godzinowa o 2,3 proc. względem bieżącego roku. Dałoby to więc odpowiednio ok. 4770 zł, i 31,2 zł. Byłby to "historycznie niski wzrost płacy minimalnej" - podaje "Dziennik Gazeta Prawna".
Wymienione wyżej kwoty to na razie prognozy oparte na wstępnych szacunkach, które przyjęła Rada Ministrów przed weekendem majowym. Wynika z nich, że inflacja w całym 2026 r. ma wynieść 3,8 proc., a wzrost PKB 3,7 proc. Pozwala to oszacować mniej więcej wzrost minimalnej płacy, ale wciąż nie ma jeszcze wszystkich danych m.in. stosunku minimalnej płacy do średnich wynagrodzeń w tym roku. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oficjalne stawki na przyszły rok przedstawi dopiero 15 czerwca.
Od stycznia pensja minimalna brutto w Polsce to 4666 zł. Kwota przekłada się na 3510,92 zł netto. Względem poprzedniego roku kwota brutto wzrosła o 366 zł. Z kolei stawka godzinowa jest na poziomie 30,50 zł brutto. Co ciekawe, w tym roku nie przewidziano drugiej podwyżki w połowie roku, jak miało to miejsce w latach 2023 i 2024. A to dlatego, że w 2024 r. inflacja roczna była na poziomie 3,6 proc. Dwie podwyżki przeprowadza się, gdy wskaźnik przekracza 5 proc.
Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej z Nowej Lewicy Sebastian Gajewski w rozmowie z TOK FM w zeszłym miesiącu powiedział, że "na pewno w przyszłym roku minimalne wynagrodzenie za pracę będzie wyższe", ale podkreślił, że pensja minimalna w wysokości 5 tys. zł to kwestia "iluś lat". - Wynika to z ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, która zawiera algorytm jego ustalania, gdzie kluczowym czynnikiem jest inflacja - mówił, jednocześnie zapewniając, że pensje będą w przyszłości rosnąć.
Przeczytaj też: "Miała być zmiana pensji minimalnej. Tak, jak chciała UE. Teraz jest problem".
Źródła: "DGP", Business Insider, money.pl