Co się dzieje w polskich fabrykach? Fatalne dane o PMI

Wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu nieoczekiwanie spadł poniżej kluczowego poziomu. Co to oznacza?
Huta stali, zdjęcie ilustracyjne
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Najnowsze dane o PMI

Indeks PMI dla polskiego przemysłu w maju wyniósł 47,1 pkt - wynika z najnowszego raportu S&P Global. To wyraźnie poniżej prognoz (50,4 pkt). Dla porównania w kwietniu było to 50,2 pkt, a w marcu - 50,7 pkt. Najnowszy wskaźnik znów spadł poniżej poziomu 50 pkt, który oddziela rozwój od recesji w sektorze. Do kwietnia produkcja rosła przez trzy miesiące z rzędu, a wcześniej przez 33 miesiące wskaźnik znajdował się pod kreską.

Co widać w danych o PMI?

Jak czytamy w raporcie, spadek PMI do 47,1 pkt sygnalizuje najostrzejsze pogorszenie koniunktury w przemyśle od czerwca 2024 r. Był to również najbardziej znaczący spadek głównego indeksu od czerwca 2022 r. (o 3,1 pkt). W maju cztery z pięciu kluczowych komponentów wskaźnika PMI (nowe zamówienia, produkcja, zatrudnienie i zapasy pozycji zakupionych) miały na niego negatywny wpływ. Tymczasem czas dostaw nieco pociągnął go w górę. "Popyt na polskie wyroby przemysłowe gwałtownie osłabł w maju, a nowe zamówienia spadły drugi miesiąc z rzędu, w dodatku w najszybszym tempie od sześciu miesięcy" - podkreślono w raporcie S&P Global. Według ankietowanych firm spadek wynikał ze słabszych warunków rynkowych, szczególnie w sektorze motoryzacyjnym, energetycznym oraz budowlanym, jak również z braku inwestycji. Osłabienie eksportu wpłynęło na ogólny spadek nowych zamówień, który z kolei przyczynił się do zmniejszenia produkcji. Produkcja zmalała po raz pierwszy od czterech miesięcy, w dodatku w najszybszym tempie od sierpnia 2024 r.

Zobacz wideo Tusk zapowiada "rok przełomu" i inwestycje. Rząd ma zająć się "deregulacją"

Co dalej? Są prognozy

W maju prognozy produkcji na najbliższe 12 miesięcy znów się pogorszyły. "Wskaźnik przyszłej produkcji oddalił się jeszcze bardziej od rekordowego wyniku z marca (najwyższego od 45 miesięcy) i odnotował najniższą wartość od początku 2025. Choć producenci spodziewają się zdobyć nowych klientów i rozwinąć nowe produkty, aby wesprzeć produkcję w nadchodzącym roku, aktualny brak zamówień wpłynął negatywnie na przewidywania" - wskazano w raporcie.

"Być może to tylko wypadek przy pracy"

"Cóż za brzydki zwrot na przemysłowym PMI - w maju spadek do 47,1 z 50,2. Patrząc po komponentach, w zasadzie ciężko znaleźć jakiekolwiek pozytywy, gdyż spadki dotknęły każdej kategorii. Być może to tylko wypadek przy pracy w trendzie wzrostowym" - komentują ekonomiści mBanku. "Wygląda to trochę na zawahanie podobne do tego z wiosny 2023 i 2024, ale poczekamy jeszcze na ostateczny werdykt. W świetle innych danych przemysł wyglądał w maju lepiej" - oceniają z kolei analitycy Banku Pekao.

Czym jest PMI?

To wskaźnik przygotowywany przez firmę S&P Global i dotyczy polskiego przemysłu (dla naszego kraju nie jest wyliczany PMI dla sektora usług). Każdy odczyt poniżej neutralnego poziomu 50 pkt oznacza spadek aktywności w sektorze, a powyżej oznacza wzrost. Wskaźnik PMI składa się z pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasu pozycji zakupionych. Jest wyliczany od 1998 roku co miesiąc, na podstawie ankiet przeprowadzanych wśród menedżerów do spraw logistyki - w naszym kraju z około 200 firm produkcyjnych.

Czytaj również: "Zapowiada apokalipsę na rynku pracy. Miliony osób do zwolnienia. 'To brzmi jak szaleństwo'".

Źródła:Raport S&P Globalekonomiści mBanku (X), analitycy Banku Pekao (X)

Więcej o: