W piątek 6 czerwca Unia Europejska przywróci cła na zboża, miód, jaja i drób z Ukrainy. Od piątku będą obowiązywać limity, tzw. kwoty taryfowe na sprowadzaną do UE ukraińską produkcję rolną. Ograniczy to import części zbóż, mięsa drobiowego i miodu. Jednocześnie między Kijowem i Brukselą trwają rozmowy nad nową umową handlową. Ukraina liczy na liberalizację ograniczeń m.in. poprzez zwiększenie kontyngentów towarów, które mogą być przywiezione do Unii Europejskiej bez cła.
Michał Dybał z Izby Zbożowo-Paszowej pozytywnie ocenia ruch Brukseli. - Wszyscy chcemy, żeby nasz kraj i nasze bezpieczeństwo surowcowe, zbożowe było zachowane. Rolnik chce jak najwyższych cen i absolutnie to rozumiem. Z drugiej strony mamy też przemysł paszowy, który poszukuje głównie kukurydzy i przemysł olejowy, który poszukuje rzepaku, bo nasza produkcja nie wystarcza na tłoczenie 3,5 miliona ton, więc myślę, że jakiś konsensus powinniśmy znaleźć - powiedział. Z kolei Marcin Chim z firmy brokerskiej, zajmującej się zbożem, uważa, że w najbliższym czasie przywrócenie ceł niewiele zmieni. Eksport towarów z Ukrainy jest w tej chwili ograniczony i właściwie nie istnieje ze względu na ceny, a także koniec sezonu i oczekiwanie na nowy zbiór. To nie sprzyja wymianie handlowej. Poza tym rynek ukraiński, w przypadku eksportu nadwyżek, może się w pełni opierać na rynku portowym, czyli portach w Odessie. Eksperci oceniają, że powrót ceł może oznaczać dla polskich rolników długo oczekiwaną stabilizację. Z drugiej strony władze Ukrainy nie obawiają się tych opłat.
Zniesienie opłat celnych na ukraińską produkcję wprowadzono po pełnoskalowej rosyjskiej agresji (w czerwcu 2022 roku). Polska i inne kraje Unii Europejskiej wprowadziły ograniczenia z uwagi na negatywne skutki dla ich gospodarek. Pomogło to wielu sektorom ukraińskiej gospodarki, zmagającym się ze skutkami wojny i rosyjskiej blokady handlowej na Morzu Czarnym. Spowodowało to również napływ do krajów Unii tańszych produktów rolnych wytwarzanych przez duże ukraińskie agroholdingi.
W czwartek 5 czerwca kraje członkowskie Unii Europejskiej zgodziły się również przedłużyć zwolnienia z ograniczeń na ukraińską stal i żelazo sprowadzane do krajów UE. Przedłużenie o kolejne 3 lata zacznie obowiązywać od piątku. Jednak Komisja Europejska będzie mogła zawiesić zwolnienie dla określonych produktów, jeśli ich import z Ukrainy wzrośnie do poziomu, który będzie zaburzał konkurencyjność unijnego przemysłu.
Czytaj również: "Jest zgoda Unii Europejskiej. Waluta euro w kolejnym kraju. Padła data".
Źródła:IAR, wnp.pl