W środę 11 czerwca zaczyna się rozprawa przed Trybunałem Sprawiedliwości UE, który rozstrzygnie, czy kredyty ze zmienną stopę procentową oparte o WIBOR są uczciwe. Wyrok poznamy jednak dopiero za kilka miesięcy, najpewniej w pierwszej połowie 2026 roku. Jesienią powinna jednak pojawić się opinia Rzecznika Generalnego TSUE, która zazwyczaj stanowi wskazówkę, co do treści spodziewanego wyroku.
Rozprawa przed TSUE to efekt pytań prejudycjalnych, które skierował tam w ubiegłym roku Sąd Okręgowy w Częstochowie. Wątpliwości dotyczą między innymi tego, czy zapisy w umowach opartych o WIBOR mogą zostać zakwestionowane z uwagi na brak transparentności oraz niewłaściwe poinformowanie kredytobiorcy o ryzyku zmiennej stopy procentowej. Polskie sądy, póki co, w większości przypadków oddalają pozwy kredytobiorców zaskarżających kredyty oparte o WIBOR. Jak dotąd nie zapadł żaden korzystny dla konsumentów prawomocny wyrok w tej sprawie.
Oprócz banków, oparcie kredytów hipotecznych o wskaźnik WIBOR bronią Ministerstwo Finansów, Komisja Nadzoru Finansowego, Narodowy Bank Polski czy Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Rzecznik Finansowy również nie widzi podstaw do kwestionowania wskaźnika. Rada Przedsiębiorczości uważa, że obrona WIBOR jest konieczna, by zapewnić Polsce stabilność finansową oraz by uniknąć "kosztów społecznych i gospodarczych, które mogłyby wyniknąć z jego podważenia".
Zdaniem ekspertów reprezentujących banki podważenie umów z WIBOR-em miałoby znacznie donioślejsze skutki niż sprawa kredytów frankowych. - Zakładając hipotetycznie, że umowy o kredyty wiborowe zostają podważone, to nie mamy sektora bankowego. Sektor bankowy jest krwioobiegiem gospodarki. Rujnując go, cofnęlibyśmy się do poziomu krajów Trzeciego Świata i mówię to bez cienia przesady - mówił w ubiegłym roku prezes Związku Banków Polskich dr Tadeusz Białek.
- Trybunał Sprawiedliwości nie będzie oceniał, czy sposób ustalania i stosowania wskaźnika jest zgodny z prawem unijnym. Żadne z pytań, które postawił Sąd Okręgowy w Częstochowie nie dotyczy tego zagadnienia - mówi Tomasz Leśko, radca prawny i partner Praktyki Sporów Instytucji Finansowych w Kochański & Partners. - TSUE ma ocenić, czy pomimo że WIBOR podlega już kontroli administracyjnej i jest regulowany przez prawo, może być ponownie oceniany przez sąd w sprawie konsumenckiej - wyjaśnia ekspert cytowany przez PAP.
Czytaj też: Masz kredyt w złotych? Rewolucja odroczona. Duże zmiany dopiero od 2027 roku
Źródła: PAP Biznes,Next.Gazeta.pl