Atac Hiper Discount ma być przeznaczony dla klientów B2B, ale i zwykłych konsumentów. To rodzaj hipermarketu dyskontowego, który może z powodzeniem konkurować z takimi sieciami jak Biedronka czy Lidl. Jak stwierdził Saussard, w Rumunii, gdzie już zrealizowano tę formułę, rozwiązanie osiąga "niesamowite wyniki".
Rumuński Atac okazał się ogromnym sukcesem, dlatego pod koniec 2024 roku firma zdecydowała się na mniejszą skalę otworzyć kilka punktów w Polsce. Są one zorganizowane tak samo, jak rumuńskie, a przedsiębiorstwo stopniowo zamierza je adaptować do tutejszych warunków. - Zdecydowaliśmy się przekształcić trzy placówki, w Poznaniu, Zabrzu i Łodzi, aby sprawdzić, jak sobie poradzą, poświęcić trochę czasu i przyglądać się, jak sobie poradzą, a potem ewentualnie wdrażać ten koncept na szerszą skalę - powiedział Saussard w wywiadzie dla WH.
Sklepy w formacie dyskontu cieszą się dużą popularnością zbliżając się do prawie 45 proc. udziałów w polskim rynku. Atac Hiper Discount o powierzchni około 6 tys. metrów kwadratowych mają być odpowiedzią na ten trend. Dwie pierwsze placówki w Poznaniu i Zabrzu są nie tylko mniejsze, ale również zmieniona jest logistyka - wprowadzono np. sprzedaż części towarów z palet. To dodatkowo ma obniżyć koszty prowadzenia tych punktów. Korzyścią dla klientów są niższe ceny i dodatkowe rabaty przy zakupie większej liczby tych samych towarów.
Jak podaje prezes Auchan Polska, SKU (Stock Keeping Unit) zostało zmniejszone z około 40 tys. pozycji do 12-14 tys. Mniejszy asortyment jest też inaczej eksponowany. To równocześnie znacznie niższe koszty utrzymania takiego punktu. Na razie firma zamierza przyglądać się funkcjonowaniu testowych placówek na terenie kraju. Sam koncept jest na wczesnym etapie, a francuska sieć musiała zadbać nie tylko o wybór właściwych placówek, ale też dostosowanie łańcucha dostaw czy sposobu zarządzania sklepami. Istniejący od 1961 roku Auchan ma nad Wisłą 74 hipermarkety w klasycznej (10-18 tys. m2) lub kompaktowej (5-10 tys. m2) wersji. Pierwszy sklep powstał w 1996 roku w Piasecznie.
Sklepy są zorientowane na przedsiębiorców (czyli klientów typu B2B), ale nie oznacza to wykluczenia tradycyjnych klientów indywidualnych. Na razie jednak firma nie chce przedstawiać żadnych przedwczesnych wniosków. - Naturalnie projekt musi trochę dojrzeć, abyśmy mogli szczegółowo przeanalizować, co działa, a co nie, i odpowiednio się dostosować. Mamy nadzieję, że w najbliższych miesiącach podejmiemy decyzję o dalszym rozwijaniu konceptu poprzez otwieranie nowych sklepów ATAC w miastach, w których do tej pory nie byliśmy obecni - podsumowuje Saussard.
Czytaj też: Konkurent Pepco, Action i TEDi nie zwalnia tempa w Polsce. Nowa lokalizacja
Źródło:Wiadomości Handlowe, Ding, Next