Spółka Torgservis PL jest na polskim rynku operatorem sieci sklepów My Price. Na listę sankcyjną trafili także główni udziałowcy: Sergiej Iwanowicz Sznejder oraz Andriej Iwanowicz Sznejder."Dyskonty wspierały działania Putina. Przez wiele miesięcy rząd i służby przyglądały się działalności My Price i Mojej Ceny" - podawał resort spraw wewnętrznych. "Fakt" przyjrzał się, czy sankcje rzeczywiście działają.
Sklep Moja Cena w Warszawie został zamknięty. Na drzwiach wejściowych wisi kartka z informacją: "sklep zamknięty z przyczyn technicznych". Jak podaje "Fakt", nie działają także dwa pozostałe sklepy, m.in. w Siedlcach. Co oznacza wpisanie na polską listę sankcyjną? To objęcie osoby lub podmiotu m.in. następującymi środkami:
KAS w kwietniowym komunikacie podkreślała, że Sergiej Iwanowicz Sznejder oraz Andriej Iwanowicz Sznejder, już wcześniej zostali objęci sankcjami przez Ukrainę. "Jako obywatele Rosji, posiadają udziały w licznych spółkach działających w Federacji Rosyjskiej, co było jednym z powodów objęcia ich sankcjami" - informowała Krajowa Administracja Skarbowa i dodawała: "Podmiot Torgservis PL dysponuje środkami finansowymi oraz zasobami gospodarczymi, którymi pośrednio wspiera agresję Federacji Rosyjskiej na Ukrainę".
O próbie powrotu rosyjskich dyskontów na polski rynek jako pierwszy alarmował portal Wiadomości Handlowe. Torgservis PL stała wcześniej za rosyjskimi dyskontami Mere w Polsce. W latach 2020-2022 sieć miała w Polsce 10 sklepów - tzw. hard dyskontów. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę firma została zmuszona do zamknięcia sklepów w naszym kraju. Ale Rosjanie nie zrezygnowali. Porzucono szyld Mere, zdecydowano się na start od nowa pod marką My Price.
Zobacz także: Spółka na liście sankcyjnej. Więcej w tekście pt. "'Powrót rosyjskich dyskontów na polski rynek udaremniony'. Rosjanie na liście sankcyjnej".
Źródło:"Fakt", KAS, Wiadomości Handlowe