Zadłużenie małych firm w Polsce przebiło 5,5 mld zł. Nie są w stanie przetrwać. Zalegają z płatnościami

Najmniejsze firmy w kraju mają ogromne problemy finansowe. Ciągłe opóźnienia w płatnościach wpędzają je w wielkie długi. Krajowy Rejestr Długów podał najnowsze dane.
Pieniądze (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Wyborcza.pl

Małe firmy i wielkie problemy

Aż 5,5 mld zł wynosi zadłużenie jednoosobowych działalności gospodarczych (JDG). W rok ich dług wzrósł o 500 mln zł. Wzrosła też liczba zadłużonych firm - z 160,3 tys. w ubiegłym roku do 162,7 tys. obecnie. Najgorzej radzą sobie firmy działające w handlu hurtowym i detalicznym. Zadłużone są na 1,44 mld zł, czyli ok. 25 proc. wszystkich dłużników pochodzi z tego sektora. Problemy mają także firmy transportowe - 930 mln zł zaległości. Dalej na liście są firmy: budowlane - 853,6 mln zł i przemysłowe - 556 mln zł.  Rekordzista jest ze Śląska i zajmuje się wykonywaniem instalacji elektrycznych, ma do oddania 10,5 mln zł przedsiębiorstwu zarządzającemu nieruchomościami. 

Giganci nie przejmują się małymi?

- Jednoosobowe działalności gospodarcze często stanowią fundament większych projektów. Realizują zlecenia dla dużych firm, ale nie mają realnego wpływu na warunki współpracy. Ich pozycja negocjacyjna jest słaba, a rozliczenia z przesunięciem 30, 60, a nawet 90 dni to rynkowa norma, która przenosi ryzyko finansowe z korporacji na najmniejsze podmioty - stwierdza Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. - Przeciętna jednoosobowa firma nie ma wystarczających oszczędności, by przetrwać dłużej niż dwa miesiące bez regularnych wpływów. Dlatego każda opóźniona przez kontrahenta płatność to krok w stronę zadłużenia - uzupełnia Emanuel Nowak, ekspert firmy faktoringowej NFG. Mali przedsiębiorcy nie tylko są bowiem dłużni, ale też mają dłużników. Kontrahenci są im winni 485,5 mln zł.

Zobacz wideo

Faktury na miliony złotych 

Średnio JDG jest zadłużona na 34 tys. zł. To o 26 tys. zł więcej niż w roku ubiegłym. Co za tym idzie, rośnie też liczba nieopłaconych w terminie faktur, które zostały zarejestrowane w KRD. Zwiększyła się o 98 tys., osiągając poziom 758 tys. Najwięcej niespłaconych zobowiązań jest wobec funduszy sekurytyzacyjnych. "Oznacza to, że instytucje finansowe, w których zadłużyli się właściciele najmniejszych firm, nie były w stanie wyegzekwować od nich zapłaty, łącznie 2,6 mld zł, i sprzedały je właśnie funduszom" - zauważa KRD w komunikacie. Gdy przyjrzy się bliżej zaległościom, to są to nawet z pozoru drobne opłaty. Aż 162,9 mln zł to niezapłacone faktury za paliwo, a 158,8 mln zł wynoszą zaległości za telefon, Internet i telewizję. Do tego dochodzi 109,7 mln zł nieuregulowanych rachunków za energię elektryczną. 

Przeczytaj też: Chińczycy przejmują rynek w Polsce. Wyraźny trend. "Bardzo szybko zwiększają udziały".

Źródła: KRD

Więcej o: