Od 1 lipca wejdzie w życie opłata dla pasażerów statków, którzy będą schodzić na ląd w greckich portach. Najwyższe opłaty będą obowiązywały na Santorini oraz Mykonos (20 euro w sezonie i 12 euro poza sezonem), a w pozostałych portach będzie to 5 euro (lub 3 euro poza sezonem). Nowa opłata w Grecji będzie uiszczana przez pasażerów wszystkich rejsów wycieczkowych, zarówno tych organizowanych przez biura podróży, jak i indywidualnych. Stawki za zejście na ląd będą uzależnione od pory roku oraz lokalizacji.
Podstawowym celem wprowadzenia nowej opłaty w Grecji jest ograniczenie nadmiernej turystyki w najbardziej zatłoczonych lokalizacjach, takich jak Santorini i Mykonos - podają lokalne media. W 2024 roku greckie porty obsłużyły ponad 5,5 tysiąca zawinięć statków i prawie 8 milionów pasażerów. Nowa opłata przyniesie Grecji kilkaset milionów euro rocznie.
Polskie Linie Lotnicze LOT w swojej letniej siatce połączeń będą miały m.in. Saloniki w Grecji, Maltę, Barcelonę i Islandię. Rzecznik PLL LOT Krzysztof Moczulski wyjaśnił, że samoloty tego przewoźnika latają na Maltę już od połowy kwietnia. Dodał, że do Warszawy przylatują pasażerowie z różnych polskich miast, aby przesiąść się do samolotu lecącego do stolicy Malty - Valetty. Zainteresowani przesiadkami są też mieszkańcy krajów bałtyckich i północnej części Europy. W tym roku LOT chce obsłużyć około 11 milionów pasażerów. To oznaczałoby wzrost o 500 tys. podróżnych względem ubiegłego roku.
Czytaj również: "Jest praca. PKP kusi wysoką pensją. Zarobki nawet 25 tys. zł brutto".
Źródła:Athens24.gr, IAR