Unia Europejska i Ukraina osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie umowy handlowej. Dotyczy głównie przyszłego eksportu rolnego - przekazał komisarz ds. handlu Maros Sefcovic. Kluczowym elementem jest zobowiązanie się Ukrainy do stopniowego dostosowania się do unijnych standardów produkcji rolnej do 2028 roku. - Umowa ta otwiera nowy rozdział w stosunkach handlowych UE-Ukraina. Określa ona długoterminowe, przewidywalne i wzajemne ramy korzystne dla eksporterów, przedsiębiorstw i rolników po obu stronach oraz wzmacnia drogę Ukrainy do członkostwa w UE - powiedział Sefcovic cytowany za PAP. Komisarz dodał, że elementem umowy jest "solidny mechanizm ochronny", który ma zapobiegać problemom z importem, jakie występowały w ostatnich latach w handlu z Ukrainą.
UE tymczasowo zniosła cła na ukraińskie produkty rolne w czerwcu 2022 r. w związku z pełnoskalową inwazją Rosji. Jednak napływ tańszego ukraińskiego zboża, drobiu i cukru wywołał protesty w sąsiednich krajach, zwłaszcza w Polsce. Produkty z Ukrainy mogły być tańsze niż unijne, ponieważ nie musiały spełniać standardów UE, które choć zabezpieczają obywateli Unii m.in. przed smogiem, katastrofą klimatyczną i niebezpiecznymi substancjami, to przekładają się na wyższą końcową cenę. Na początku czerwca przywileje dla Ukrainy przestały jednak obowiązywać, co oznaczało konieczność wypracowania nowej umowy handlowej.
Choć większość ceł przywrócono, to na początku czerwca kraje członkowskie Unii Europejskiej zgodziły się przedłużyć zwolnienia z ograniczeń na ukraińską stal i żelazo sprowadzane do krajów UE. Produkty te nie będą oclone przez kolejne trzy lata. Jednak Komisja Europejska będzie mogła zawiesić zwolnienie dla określonych produktów, jeśli ich import z Ukrainy wzrośnie do poziomu, który będzie zaburzał konkurencyjność unijnego przemysłu.
Czytaj też: Wreszcie jest. Stany Zjednoczone i Ukraina podpisały umowę o minerałach ziem rzadkich
Źródła: IAR, Portal Samorządowy za PAP, Reuters, Next.Gazeta.pl