Importowany cement zalewa Polskę. Branża apeluje do Komisji Europejskiej

Branża cementowa w Polsce musi mierzyć się z coraz większą skalą importu ze Wschodu, Turcji czy Afryki. Jak podkreślają producenci, zagraża to mi.n. miejscom pracy w naszym kraju. Jest apel do Komisji Europejskiej.
Cementowania 'Warta' - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Import cementu do Polski

Skala jest ogromna. Wystarczy wspomnieć, że np. import cementu z Ukrainy do Polski w I kwartale 2025 r.  wzrósł o ponad 160 proc. w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku - wynika z najnowszych danych Centrum Analitycznego Izby Administracji Skarbowej, które podaje "Rzeczpospolita". Jak czytamy, w latach 2019–2024 import cementu z Ukrainy do Polski wzrósł o prawie 3 tys. proc. W ubiegłym wyniósł on ponad 650 tys. ton. Prognozy ten rok wskazują na ponad 1 mln ton. To odpowiada produkcji jednej cementowni w Polsce.

Europa zalewana importowanym cementem

Import spoza Unii Europejskiej to także jedno z głównych zagrożeń dla całego unijnego sektora cementowego. Na rynek wspólnotowy płynie on przede wszystkim z Turcji (38,9 proc.), Ukrainy (14,5 proc.), Algierii (14,1 proc.), Egiptu (8,9 proc.) oraz Tunezji (7,9 proc.).  Producenci w tych państwach nie ponoszą żadnych opłat za emisję CO2. -  Nasza branża tym różni się od rolnictwa, że bijemy na alarm, kiedy jeszcze nie jest za późno. Import z Ukrainy to nieuczciwa konkurencja, która zagraża miejscom pracy w Polsce - alarmował już w ubiegłym roku Krzysztof Kieres, przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Cementu (SPC).

Zobacz wideo Ursula von der Leyen ponownie szefową KE

Branża apeluje do Komisji Europejskiej

O "nieuczciwej konkurencji ze Wschodu" mówił też w Parlamencie Europejskim Włodzimierz Chołuj, członek zarządu SPC i prezes zarządu CEMEX Polska. Jak podkreśla, jej przejawy szczególnie widoczne są na Podkarpaciu czy Lubelszczyźnie. SPC zwróciło się do Komisji Europejskiej o wprowadzenie kontyngentu celnego w ramach umowy handlowej UE z Ukrainą. Chodzi o wprowadzenie rocznego limitu importu cementu z Ukrainy do Polski na poziomie średniej z trzech ostatnich lat, czyli wynoszącej 360 tys. ton. 

"Polska jest w dialogu z Ukrainą"

Z kolei europejscy producenci cementu apelują o uszczelnienie mechanizmu CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism). CBAM ma obowiązywać od 2026 r. i umożliwiać nakładanie opłat na producentów eksportujących do krajów UE, którzy nie ponoszą opłat za emisję CO2. Jednocześnie polska branża cementowa jest zaniepokojona działaniami Ukrainy, która zwraca się do Komisji Europejskiej o odroczenie wejścia w życie tego mechanizmu. Postuluje to Ukrcement. -  Polska jest w dialogu z Ukrainą m.in. w sprawie rosnącego importu cementu do Polski - mówił w rozmowie z Polską Agencją Prasową minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk. Rząd nie wyklucza działań ochronnych dla polskiego przemysłu. 

Zobacz także: Problemy branży cementowej w Polsce i Europie. Więcej w tekście pt. "Przyszłość kluczowej branży zagrożona. Bez tego ludzkość się nie obędzie. Zalewa nas surowiec z Ukrainy"

Źródła:"Rzeczpospolita", PAP

Więcej o: