Prezes UOKiK na gali żony Rafała Brzoski. "Element budowania dialogu z biznesem"

Tomasz Chróstny był uczestnikiem gali Top Charity 2025, organizowanej przez fundację Omeny Mensah, żony Rafała Brzoski. Pojawiły się wątpliwości, czy to nie konflikt interesów, które UOKiK już skomentował. W związku z przepisami przyjętymi w ostatnim roku rządów PiS dymisja Chróstnego jest jednak wątpliwa.
Tomasz Chróstny, prezes UOKiK i Rafał Brzoska, prezes InPostu
Fot. Dawid Żuchowicz /Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl

Prezes UOKiK na gali żony Rafała Brzoski

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny był uczestnikiem gali Top Charity 2025, której głównym organizatorem jest fundacja Omeny Mensah, żony Rafała Brzoski - donosi "Rzeczpospolita". Bilety na wydarzenie były sprzedawane jako "cegiełki charytatywne", a charakter imprezy był poufny. Dlatego choć gala odbyła się 7 czerwca, dotąd nie było wiadomo, że uczestniczył w niej Chróstny. Obecność szefa UOKiK została ujawniona przypadkiem, dzięki wizycie Willa Smitha na gali. Prezes UOKiK wszedł bowiem w kadr nagrania przemówienia hollywoodzkiego aktora, które trafiło na Instagram. 

Oświadczenie UOKiK

"Zaproszenie wpłynęło na służbowy adres UOKiK i tą samą ścieżką została potwierdzona obecność. Prezes UOKiK uczestniczył w nim oficjalnie, na nieodpłatnych zasadach, zgodnie z zaproszeniem" - poinformował "Rzeczpospolitą" departament komunikacji UOKiK. Pojawiają się jednak wątpliwości, czy uczestnictwo w takim wydarzeniu prezesa Urzędu to nie konflikt interesów. UOKiK prowadzi bowiem kilka postępowań, które dotyczą InPostu, a zgodnie z prawem instytucja jedynie pomaga wykonywać obowiązkowi prezesowi, bo to on w gruncie rzeczy jest centralnym organem administracji państwowej. UOKiK twierdzi jednak, że nie ma mowy o konflikcie interesów, a udział przedstawicieli władz w takich wydarzeniach jest "normalnym zjawiskiem". 

Zobacz wideo Brzoska o hejcie na akcję. "Każdy pokrył koszt swojego udziału w tym wydarzeniu"
Udział prezesa UOKiK w tego typu spotkaniach stanowi element budowania dialogu z biznesem, organizacjami pozarządowymi oraz mediami

- informuje departament prasowy Urzędu. Ponadto UOKiK przywołuje przykłady obecności prezesa w wydarzeniach organizowanych przez branżowe związki banków, ubezpieczycieli czy sieci handlowych, a które "nie miały żadnego przełożenia na późniejsze decyzje, skutkujące wielomilionowymi karami dla przedsiębiorców z tych branż". 

Na dymisję nie ma co liczyć? 

Adam Kościelak z Prezydium Rady Krajowej Partii Razem skomentował artykuł "Rzeczpospolitej" na X krótko: "Do dymisji". Problem w tym, że Chróstny musiałby zrobić to sam, a jak wynika z oświadczenia UOKiK, raczej nie ma co na to liczyć. Jak bowiem przypomina na X dziennikarz "Gazety Wyborczej" Jakub Wencel, "przed utratą władzy PiS zmienił przepisy, według których jego kadencja skończy się dopiero w 2028 r. Nie można go dowolnie odwołać (jak poprzednio), poza szczególnymi sytuacjami (np. wyrok w procesie karnym)". Trzeba jednak podkreślić, że przepisy, które to umożliwiły, dostosowywały polskie prawo do unijnej dyrektywy ECN+, która miała zwiększyć niezależność organów antymonopolowych od wpływów politycznych. Wcześniej prezesa UOKiK w dowolnym momencie mógł odwołać premier. Tomasz Chróstny jest prezesem UOKiK od 2020 roku i najpewniej stanie się prezesem urzędu o najdłuższym stażu w historii. Obecnie rekordzistami są urzędujący po 6 lat Cezary Banasiński (2001-2007) i Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel (2008-2014). 

Czytaj też: UOKiK wszczął postępowanie wobec sieci Play. "Możesz zapłacić podwójnie"

Źródła: Rzeczpospolita, Gazeta Prawna

Więcej o: