"W styczniu 2025 r. mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto w gospodarce narodowej wyniosła 6882,80 zł" - poinformował Główny Urząd Statystyczny. Oznacza to, że połowie zatrudnionych wypłacano pensje powyżej tej kwoty, a drugiej połowie - poniżej. W sektorze publicznym mediana wynagrodzeń była wyższa o 1456,24 zł od mediany wynagrodzeń ogółem, natomiast w sektorze prywatnym niższa o 692,57 zł. Wartość mediany wynagrodzeń różniła się w zależności od płci - w przypadku mężczyzn wyniosła 7032,61 zł i była o 298,27 zł wyższa niż dla kobiet.
Mediana wynagrodzeń była niższa o 21 proc. od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, które wyniosło 8717,18 zł brutto. Dane dotyczą jednak tylko sektora przedsiębiorstw i nie biorą pod uwagę sektora budżetowego (jak pielęgniarki czy nauczyciele). Ponadto w badaniu objęte są tylko firmy zatrudniające co najmniej 10 osób, zatem nie są tu brane pod uwagę firmy najmniejsze. Warto też dodać, że wartość przeciętnego wynagrodzenia odnosi się do około 40 proc. polskiego rynku pracy.
"Najwyższe przeciętne pensje mieli w maju zatrudnieni w dziale PKD (taki podział stosuje GUS w swoich raportach) 'informacja i komunikacja' (zaliczają się do niej np. programiści) - 14 551,10 zł brutto. Na drugim miejscu znaleźli się pracownicy działu 'działalność profesjonalna, naukowa i techniczna' (m.in. działalność prawnicza i doradztwo podatkowe) - 11 589,39 zł brutto. Trzecie miejsce to dział 'wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę' - z przeciętnym wynagrodzeniem na poziomie 11 336,73 zł brutto, a tuż za nim na (dopiero) czwartym "górnictwo i wydobywanie" - 11 273,35 zł" - pisała szefowa redakcji Next.Gazeta.pl Maria Mazurek w artykule na temat średniego wynagrodzenia (a nie mediany).
Czytaj też: Szykuje się erozja kadrowa w budżetówce. Nawet przedsiębiorcy domagają się wyższych podwyżek
Źródła: GUS