Francja. Ryanair odwołuje loty. Trwa strajk kontrolerów lotu

Tanie linie lotnicze Ryanair odwołały ponad 170 lotów we Francji. Decyzję podjęto z powodu strajku kontrolerów lotu.
Samolot linii lotniczych Ryanair (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Ryanair, Easy Jet i PLL LOT odwołują loty

Linie lotnicze Ryanair powiadomiły w czwartek 3 lipca, że odwołały ponad 170 lotów z powodu trwającego strajku kontrolerów lotu. Decyzja uderzy w ponad 30 tys. pasażerów, którzy planowali loty na wakacje. Przewoźnik podkreślił, że strajk wpłynął nie tylko na loty do i z Francji, ale także na samoloty lecące nad francuską przestrzenią powietrzną do miejsc docelowych, takich jak Wielka Brytania, Irlandia, Hiszpania i Grecja. Z kolei linie EasyJet zapowiedziały, że na czas strajku anulują 274 loty, a według informacji biura prasowego PLL LOT odwołane zostaną loty z Warszawy do Paryża (LO335) o godz. 16:25 i z Paryża do Warszawy (LO336) o godz. 19:45. Wcześniej Ryanair tłumaczył, że z powodu napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie w całym czerwcu musiał odwołać ponad 800 lotów. Podkreślił jednak, że w czerwcu wykonał ponad 109 tys. lotów, a zakłócenia objęły mniej niż 1 proc. z nich.

Strajk paraliżuje Francję

Na czwartek i piątek 3-4 lipca zapowiedziano strajk kontrolerów lotu na jedenastu francuskich lotniskach. Łącznie 25 procent lotów zostanie odwołanych na paryskich portach lotniczych de Gaulle’a i Orly oraz na podparyskim Beauvais, które obsługuje wiele tanich połączeń, w tym także do polskich miast. Na południu kraju sytuacja ma być jeszcze trudniejsza. W Nicei oraz na Korsyce - w Bastii i Calvi - zrealizowana zostanie tylko połowa zaplanowanych lotów. Jedna trzecia połączeń zostanie też anulowana w Lyonie, Marsylii, Ajaccio, Figari i Montpellier. Francuski regulator lotnictwa cywilnego podkreśla jednak, że spodziewane są opóźnienia i utrudnienia na wszystkich lotniskach w kraju. Sytuacja ma się pogorszyć w piątek 4 lipca - na lotniskach de Gaulle’a, Orly i Beauvais odwołanych zostanie 40 proc. lotów.

Zobacz wideo CPK przyjazne środowisku? Tak, jeśli wyeliminuje loty krajowe

Strajk podczas kluczowego okresu

Ogłoszony przez związek zawodowy UNSA-ICNA strajk przypada na jeden z najbardziej obciążonych okresów roku, czyli podczas masowych wakacyjnych wyjazdów. Strajkujący protestują głównie przeciwko brakom kadrowym. Akcja ma być kontynuowana również w piątek 4 lipca, jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia z władzami lotnictwa cywilnego. Minister Transportu Francji Philippe Tabarot ocenił, że strajk w okresie wakacyjnym jest niedopuszczalny. Z kolei dyrektor generalny linii lotniczych Ryanair Michael O'Leary zarzucił strajkującym, że "wzięli europejskie rodziny jako zakładników" i wezwał Komisję Europejską do podjęcia "natychmiastowych działań".

Trudna sytuacja w europejskiej sieci lotniczej

- Każde lato od czasu pandemii COVID-19 było jak dotąd najgorszym latem - powiedział w rozmowie z Politico Paul Reuter, wiceprezes związku pilotów European Cockpit Association. - Mamy ograniczoną przestrzeń powietrzną, ograniczoną liczbę pasów startowych, lotniska mają ograniczenia przepustowości. Wszelkie zakłócenia rozbiją cały system, ponieważ ma on bardzo małe bufory i prawdopodobnie to samo zobaczymy tego lata - dodał. Politycy są świadomi tego problemu. "W zeszłym roku opóźnienia w europejskiej sieci lotniczej były najgorsze od 25 lat, a sytuacja w tym roku prawdopodobnie pogorszy się jeszcze bardziej" - napisał w kwietniu europejski komisarz ds. zrównoważonego transportu i turystyki Apostolos Dzidzikostas.

Czytaj również: "Wizz Air zawiesza loty z Krakowa do popularnego kraju. Co z biletami?".

Źródła:BBC, Sky News, Gazeta Wyborcza, Politico

Więcej o: