Ministerstwo Nauki przygotowało nowelizację prawa o szkolnictwie wyższym i nauce. Jej głównym celem nadanie pracodawcom uprawnień do weryfikacji informacji podanych w CV przez kandydata do pracy. W praktyce oznacza to, że pracodawca, w porozumieniu z uczelnią, będzie mógł sprawdzić dyplom ukończenia studiów. Zmiany te zainspirowano propozycją "zespołu deregulacyjnego Rafał Brzoski".
Pracodawcy mają zyskać możliwość wystąpienia z wnioskiem do uczelni o potwierdzenie danych zawartych w dyplomie ukończenia studiów. Co istotne, w projekcie ustawy zastrzeżono, że uczelnia będzie pobierała opłatę za potwierdzenie danych zawartych w dyplomie. Wysokość tej opłaty ustalono na poziomie 1 proc. minimalnego wynagrodzenia. Biorąc pod uwagę, że obecnie minimalne wynagrodzenie wynosi 4666 zł brutto, to 1 proc. wynosie 46,66 zł. Tyle może wynieść taka opłata. Ustawodawca zastrzega też, że informację dot. dyplomu danego studenta uczelnia będzie musiała udzielić w ciągu 30 dni od złożenia kompletnego wniosku. Zmiany mają wejść w życie już na początku przyszłego roku, bo od 1 stycznia 2026 r.
"Strona społeczna w postulatach przekazanych Zespołowi ds. koordynacji procesu legislacyjnego wdrażającemu deregulację wskazał, że pracodawcy nie mogą zweryfikować bezpośrednio w uczelni, czy dane zawarte w dyplomie ukończenia studiów przedłożonym przez pracownika lub kandydata do pracy są prawdziwe, ponieważ w świetle stanowiska prezentowanego przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych co do zasady przepisy krajowe nie przewidują uprawnienia pracodawcy do występowania do innych podmiotów w celu potwierdzenia lub sprawdzenia prawdziwości dokumentów przedłożonych przez pracowników, lub kandydatów do pracy w toku rekrutacji i danych zawartych w tych dokumentach" - czytamy w uzasadnieniu. A pracodawcy często mają mieć wątpliwości, czy dany kandydat rzeczywiście ukończył szkołę, którą zadeklarował. Ustawodawca podkreśla, że ta zmiana "będzie w sposób pozytywny oddziaływała na rynek pracy oraz na gospodarkę, zwiększając bezpieczeństwo pracodawców, w kontekście zatrudniania osób z wymaganymi kwalifikacjami, a tym samym ogólne bezpieczeństwo uczestników obrotu gospodarczego korzystających z usług przedsiębiorców, będących pracodawcami tych osób".
Przeczytaj też: "Aż 18 tys. zł za miesiąc. W tym zawodzie są wielkie braki. Ofert jest bardzo dużo".
Źródła: Rządowe Centrum Legislacji