Ceny prądu nie zostaną obniżone? Andrzej Duda tego nie podpisze, ale może Karol Nawrocki?

Obniżenie cen prądu w koalicji rządzącej nie budzi większych podziałów, za to termin ich procesowania już tak. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz wprost mówi, by poczekać ze składaniem projektu na biurko prezydenta.
Andrzej Duda i Narol Nawrocki
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Nieuchronne weto?

- Nie powinniśmy tej ustawy kierować teraz do prezydenta Andrzeja Dudy, bo jej nie podpisze - mówił stanowczo o tzw. ustawie wiatrakowej wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. W ostatniej chwili politycy dodali "wrzutkę" do tej ustawy o zamrożeniu cen energii do końca roku. Ma nie przekroczyć 500 zł/MWh. Jej głównym zapisem jest jednak zmniejszenia minimalnej odległości turbin wiatrowych od zabudowań do 500 m, czego nie pochwala polski prezydent. - Mówił o tym bardzo jasno, nawet podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego - podkreślał Kosiniak-Kamysz. 

Andrzej Duda z jasnym stanowiskiem

Gdy Andrzej Duda został zapytany o tę kwestię - ocenił, że rząd Donalda Tuska zapisem o mrożeniu cen energii w ustawie wiatrakowej, chce go zmusić niejako do podpisania tego projektu. - Premier próbuje wymusić na mnie podpisanie tej ustawy, stawiając mnie pod ścianą, ale musi pamiętać, że ja już kończę swoją drugą kadencję - mówił. - Nie jestem osobiście zwolennikiem wiatraków. Jestem zwolennikiem innych rodzajów energii odnawialnej - dodawał. 

Zobacz wideo Paweł Lachman: Brakuje stabilizacji prognoz i racjonalizacji cen energii

Lepiej poczekać na Karola Nawrockiego?

-  Zaczekajmy na nowego prezydenta i sprawdźmy jego dobrą wolę, czy chce zamrożenia cen energii i czy chce taniego prądu dla mieszkańców na lata, dla Polaków na lata - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz. Przypomnijmy, że Karol Nawrocki w trakcie kampanii wyborczej obiecywał obniżenie rachunków za prąd o jedną trzecią. - To jest dylemat, który powinniśmy stawiać. To jest strategia, którą rząd powinien przyjąć, sprawdzanie dobrej woli nowego prezydenta - dodawał wicepremier, podkreślając, że lepiej poczekać na zmianę na stanowisku prezydenta. Karol Nawrocki ma zostać zaprzysiężony 6 sierpnia.

Rząd się spieszy

Rzecznik rządu Adam Szłapka na wspólnej konferencji z ministerką klimatu Pauliną Hennig-Kloską mówił, że tzw. wrzutka do ustawy wiatrakowej to konieczność. Według rządu nie ma czasu na pełne prace nad procedowaniem ustawy o zamrożeniu cen energii. W środę 25 czerwca ustawa została przyjęta przez Sejm, a do Senatu trafiła 30 czerwca. Senacka komisja ma rozpatrzyć ustawę na posiedzeniu 15 lipca. Jej głosowanie jest, więc możliwe najszybciej podczas posiedzenia Senatu 16-17 lipca. Jeżeli zostanie przyjęta, to prezydent będzie miał 21 dni na jej podpisanie. Oznacza to, że prawdopodobnie decydować nad jej losem będzie jeszcze Andrzej Duda.

Przeczytaj też: "Nowy zakaz w sklepach. Tego osoby niepełnoletnie już nie kupią".

Źródła: Business Insider, IAR

Więcej o: