KAS potwierdziła, że doszło do takiej sytuacji "z udziałem 4 funkcjonariuszy" Służby Celno-Skarbowe z Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego". "Zachowanie funkcjonariuszy SCS jest haniebne i godzi w dobre imię Służby Celno-Skarbowej. W stosunku do funkcjonariuszy zostaną niezwłocznie wyciągnięte dyscyplinarne konsekwencje służbowe" - pisze Krajowa Administracja Skarbowa w komunikacie. KAS zadeklarowała wsparcie dla napadniętego policjanta.
Jak podaje wrocławska policja, funkcjonariusz w trakcie obchodu na posterunku stałym usłyszał głośne zachowanie kilku mężczyzn z pobliskiego placu zabaw, którzy zakłócali ciszę nocną. Policjant zwrócił mężczyznom uwagę. W odpowiedzi został zaatakowany przez czterech mężczyzn w wieku od 24 do 30 lat. "Został zaatakowany przez nich, przewrócony na ziemię, duszony, przytrzymywany w taki sposób, że blokowano mu dostęp do kabury z bronią służbową" - podaje policja we Wrocławiu.
Napastnicy zostali potem zatrzymani przez innych policjantów. Usłyszeli już zarzuty czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego, za co grozi im kara pozbawienia wolności do lat 10. Mężczyźni zostali objęci dozorem i zostali zawieszeni w obowiązkach służbowych. "Policjant, który padł ofiarą napaści, podczas interwencji nie odniósł poważnych obrażeń. Czuje się dobrze i jego zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Otrzymał pomoc przedmedyczną i wraca do pełni sił" - podaje wrocławska policja.
Zobacz także: Policja korzysta z AI. Więcej w tekście pt. "Polska policja przyznaje, że korzysta ze sztucznej inteligencji. Analityk AI o 'cyfrowym Colombo'.
Źródła:Policja, KAS