"Tajni klienci" w Shein i Temu. UE szykuje zaostrzenie przepisów

Michael McGrath, unijny komisarz sprawiedliwości, wyraził szok w związku z tym, jak toksyczne i niebezpieczne są niektóre produkty sprzedawane na Shein oraz Temu. Zapowiedział podjęcie w tej materii zdecydowanych działań. Obecnie czeka na wyniki wielkiej tajnej kontroli.
Temu i Shein - zdjęcie ilustracyjne
Paulm1993 / Shutterstock

Unia Europejska przeprowadziła tajną kontrolę

Codziennie do Unii Europejskiej trafia 12 mln paczek tanich produktów spoza Wspólnoty kupionych przez internet. Michael McGrath czeka na wyniki kontroli w formacie "tajnego klienta", która została przeprowadzona na terenie całej Unii. Pierwsze zebrane już dowody wskazują, że chińscy sprzedawcy omijają unijne przepisy dot. norm, które muszą spełniać sprzedawane na nasz rynek towary. Dalsze analizy mają potwierdzić te wnioski

Tak niebezpieczne są produkty z Temu i Shein

McGrath wśród najgorszych problemów, na jakie natknęła się Unia Europejska są smoczki z koralikami, które łatwo odpadają, co stwarza ryzyko zadławienia się dziecka, ze względu na brak otworu o standardowej wielkości, umożliwiałby dziecku, które przypadkowo połknie koralik, nabranie powietrza. Inne przykłady to dziecięce płaszcze przeciwdeszczowe z toksycznymi substancjami chemicznymi, okulary przeciwsłoneczne bez filtra UV i dziecięce spodenki ze ściągaczami dłuższymi niż dopuszczalna długość, przez co istnieje ryzyko potknięcia się. W niektórych kosmetykach znaleziono butylofenylometylopropional, znany również jako lillal, który UE uważa za substancję "wzbudzająca szczególnie duże obawy". Od 2022 roku jest on zakazany z powodu obaw o wpływ na płodność i rozwój płodu. W zeszłym roku rząd Wielkiej Brytanii nakazał konsumentom wyrzucanie produktów zawierających lillal. 

Zobacz wideo Chińskie zoo przemalowało psy chow-chow na tygrysy

Nieuczciwa konkurencja chińskich sprzedawców

Oprócz obaw o bezpieczeństwo Michael McGrath zwraca uwagę na nieuczciwą konkurencję, która wynika z braku przestrzegania unijnych norm, co pozwala zaniżać ceny produktów i szkodzić lokalnym przedsiębiorcom. - Ponoszą oni w Europie znaczne koszty, aby sprostać naszym wymogom i nie powinniśmy oczekiwać, że będą konkurować z tymi, którzy nie robią tego samego - powiedział McGrath. Wśród działań rozważanych przez UE znajduje się zniesienie progu 150 euro, poniżej którego to paczki nie są oclone oraz wprowadzenie opłaty manipulacyjnej za każdą paczkę. Może to zniechęcić do zakupów o niskiej wartości, a także pomóc w pokryciu kosztów dodatkowych dochodzeń celnych. Możliwe jest również utworzenie ogólnounijnego organu celnego, który zająłby się problemami systemowymi.

Współpraca z Chinami w sprawie jakości 

McGrath zastanawia się, czy temat ten zostanie poruszony na szczycie UE-Chiny w Pekinie 25 lipca. Zapowiedział jednak, że osobiście planuje odnieść się do tej kwestii - Z pewnością będziemy bezpośrednio współpracować z chińskimi władzami i odwiedzimy je jeszcze w tym roku - powiedział.

Stanowisko Shein i Temu

Shein poinformował, że w tym roku zainwestuje 15 milionów dolarów w inicjatywy mające zapewnić zgodność sprzedawanych towarów z unijnymi normami bezpieczeństwa. Pieniądze te mają zostać przeznaczone na 2,5 miliona testów jakości i bezpieczeństwa towarów. Firma nawiązała też współpracę z 15 ośrodkami testowymi, w tym z placówkami w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Shein przekazał też, że zablokował 500 dostawców od momentu uruchomienia platformy. Otrzymaliśmy również stanowisko firmy Temu. "Temu traktuje bezpieczeństwo produktów i zgodność z przepisami bardzo poważnie. Wdrożyliśmy system weryfikacji sprzedawców, proaktywnego monitorowania i szybkiego usuwania treści, aby zapobiegać niebezpiecznym produktom, wykrywać je i usuwać. Ściśle współpracujemy z uznanymi na całym świecie organizacjami testującymi i certyfikującymi - w tym TÜV SÜD, Eurofins, SGS i Bureau Veritas - aby zapewnić, że produkty oferowane przez zewnętrznych sprzedawców spełniają standardy bezpieczeństwa i jakości" - przekazał nam rzecznik Temu.

Czytaj też: Temu pod lupą. Stawiają zarzuty. "Tajemnicze i zwodnicze promocje?"

Źródło: The Guardian

Więcej o: