90 proc. akcji spółki AySA należących do państwa ma zostać przeniesione na rzecz prywatnego kapitału. -Prywatyzacja firmy pozwoli na unowocześnienie sektora oraz poprawę cen i jakości usług - powiedział rzecznik prezydenta Manuel Adorni na konferencji prasowej, cytowany przez Buenos Aires Herald. Plan prywatyzacji jest częścią programu gospodarczego prezydenta Javiera Milei. AySA została uwzględniona w tzw. ustawie "Ley de Bases".
Buenos Aires Times podkreśla, że to uchwalona w ubiegłym roku megareforma obejmująca pakiet gospodarczy oraz listę przedsiębiorstw państwowych, które będą "podlegały prywatyzacji". AySa zapewnia wodę i usługi sanitarne dla około 11,2 mln mieszkańców całej aglomeracji Buenos Aires i części jego przedmieść. Prywatyzacja ma zostać przeprowadzona w drodze "krajowego i międzynarodowego przetargu publicznego" mającego na celu wyłonienie nowego operatora spółki. Równolegle przeprowadzona zostanie także "pierwsza oferta publiczna, która umożliwi udostępnienie kapitału spółki innym inwestorom" - mówił na konferencji prasowej rzecznik prezydenta Javiera Milei.
Pracownicy spółki pozostaną jej udziałowcami, posiadającymi 10 procent kapitału zakładowego firmy. Według oficjalnych danych AySA zatrudnia obecnie 6202 pracowników. "Rząd nie sprecyzował, czy w wyniku prywatyzacji nastąpią zwolnienia, choć jest to powszechnie oczekiwane" - pisze Buenos Aires Times. W 2006 roku spółka wróciła na własność państwa, gdy rząd Nestora Kirchnera rozwiązał umowę z francuską firmą Suez. Według rzecznika argentyńskiego prezydenta, od czasu renacjonalizacji do 2023 r. AySA potrzebowała wsparcia ze strony państwa w wysokości około 13,4 mld USD. W 2024 roku spółka po raz pierwszy od 2007 roku osiągnęła nadwyżkę.
Argentyna przechodzi od kilku lat gospodarczy wstrząs. Ostatnio pojawił się plan, by peso przestało być walutą obowiązującą w tym kraju. Miałoby je zastąpić argentum, które dzieliłoby się na 100 centavos. Wymiana walut miałaby nastąpić po kursie 1 do 1000. Ostatnio zdecydowano o uwolnieniu peso od jego powiązania z dolarem. Zmiana waluty może być kolejny etapem tzw. terapii szokowej, którą od 2023 r. przeprowadza Argentynie prezydent Javier Milei. Jego polityka w dużej mierze skupia się na ograniczeniu wydatków budżetowych, "zaciskaniu pasa" i zwolnieniach. Strategia ta pozwoliła na znaczne ograniczenie inflacji, która dwa lata temu wynosiła ponad 200 proc. Cięcia budżetowe doprowadziły jednocześnie do pogorszenia sytuacji finansowej wielu rodzin.
Zobacz także: Javier Milei stał się bohaterem skandalu. Więcej w tekście pt. "Prezydent Argentyny zamieszany w skandal kryptowalutowy. 'Wstyd na skalę międzynarodową'".
Źródła: Buenos Aires Herald, Buenos Aires Times