Niemiecki gigant szuka pracowników. Setki miejsc pracy w Polsce. "2 tys. zł na powitanie"

Niemiecki gigant szuka kilkuset osób do pracy w Łodzi. Na start można dostać 2 tysiące złotych, a do tego pracodawca zapewnia dojazd do pracy.
Bosch (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Niemiecki gigant zatrudnia

Firma BSH, czyli producent AGD marek Bosch i Siemens poszukuje dodatkowych rąk do pracy. W trzech łódzkich zakładach firma produkuje pralki, zmywarki i suszarki do ubrań, na które w ostatnim czasie wzrosło zapotrzebowaniem. Dlatego ogłoszono rekrutację na ok. 400 nowym miejsc pracy do łódzkich fabryk i centrum logistycznego. Podkreślamy - to oferty pracy tymczasowej, głównie na pracowników produkcji oraz operatorów wózków jezdniowych. Sezon sprzedaży sprzętów gospodarstwa domowego przypada na drugą połowę roku, dlatego BSH szuka dodatkowych pracowników do końca września, chociaż wiele procesów rekrutacyjnych ma być prowadzonych nawet do końca roku.

Na co mogą liczyć pracownicy?

- Każdy nowy pracownik zostanie odpowiednio przygotowany w Centrum Treningowym i objęty procesem wdrożenia bezpośrednio w miejscu pracy - zapewnia Paweł Adamowicz, członek zarządu BSH w Polsce odpowiedzialny za obszar produkcji. Dodatkowo tymczasowi pracownicy mają zostać zatrudnieni na umowę o pracę. Dostaną w związku z tym pakiet dodatkowych benefitów pozapłacowych w tym bonus powitalny w wysokości 2 tysięcy złotych brutto. Co podkreśla pracodawca - poszukiwane są zarówno osoby z doświadczeniem, jak i te, które dotąd nie pracowały w branży AGD. Niektóre oferty pracy będą nawet otwarte dla osób z niepełnosprawnością. Wszyscy zatrudnieni mogą także liczyć na bezpłatny transport z wybranych miejscowości na terenie województwa łódzkiego. Miastu Łódź zależy bowiem, by firma prężnie rozwijała się w regionie. 

Zobacz wideo Zandberg: Płaca minimalna poprawia sytuację małych przedsiębiorców

Łódź zyskuje na firmie BSH

- Nasze pralki, suszarki do ubrań i zmywarki "made in Łódź" cieszą się dużym uznaniem konsumentów na całym świecie. Zdecydowana większość naszych urządzeń trafia na eksport - chwalił się Paweł Adamowicz. W podobne tony uderzała też Hanna Zdanowska, prezydentka miasta Łodzi. - Korzystne położenie Łodzi w centrum Polski od zawsze wiązało naszą gospodarkę z przemysłem wytwórczym. BSH jest związane z Łodzią od ponad 30 lat, w ślad za firmą działalność rozpoczęły tutaj inne firmy związane z produkcją AGD. Nowe miejsca pracy tymczasowej w BSH po raz kolejny pozytywnie wpłyną na lokalną gospodarkę, ponieważ oznaczają wyższe dochody dla miasta z podatków, a te z kolei lepsze warunki życia Łodzian - podkreślała. 

Przeczytaj też: "Wyciekły kwoty, które rząd wydał na nagrody. Tego nie zrobił nawet PiS".

Źródła: Młodzi w Łodzi, BSH

Więcej o: